Subscribe: UOKiK - Aktualności
http://www.uokik.gov.pl/rss/1.xml
Added By: Feedage Forager Feedage Grade A rated
Language:
Tags:
Rate this Feed
Rate this feedRate this feedRate this feedRate this feedRate this feed
Rate this feed 1 starRate this feed 2 starRate this feed 3 starRate this feed 4 starRate this feed 5 star

Comments (0)

Feed Details and Statistics Feed Statistics
Preview: UOKiK - Aktualności

UOKiK - Aktualności



Kanał RSS zawierający dane z sekcji "Urząd -> Aktualności"



Last Build Date: Wed, 18 Apr 2018 12:07:45 +0200

 



Wycofanie wniosku: PKPE Holding

Wed, 18 Apr 2018 11:54:20 +0200

Spółka PKPE Holding wycofała wniosek o zgodę na przejęcie Elester-PKP.
Wcześniej UOKiK przedstawił zastrzeżenia do transakcji.

  • Spółka PKPE Holding wycofała wniosek o zgodę na przejęcie Elester-PKP.
  • Wcześniej UOKiK przedstawił zastrzeżenia do transakcji.
  • Przedsiębiorcy działają na rynkach związanych z podzespołami kolejowymi.

PKPE Holding  jest kontrolowany przez CVC Capital Partners SICAV-FIS, który stoi na czele grupy CVC. Spółki należące do niej świadczą inwestycyjne usługi doradcze i zarządzają inwestycjami w imieniu poszczególnych funduszy i platform. Elester-PKP jest współkontrolowana przez PKP Energetyka (spółkę zależną od PKPE Holding) oraz GE Power Controls. Produkuje m.in. systemy i podzespoły dla elektroenergetyki trakcyjnej.

W grudniu 2017 r. UOKiK przedstawił zastrzeżenia do koncentracji. Analiza urzędu pokazała, że mogłoby dojść do istotnego ograniczenia konkurencji na krajowym rynku poszczególnych podzespołów do podstacji trakcyjnych i urządzeń EZZ (elektronicznych zabezpieczeń ziemnozwarciowych) zasilających sieć kolejową. Koncentracja mogłaby m.in. spowodować wzrost cen tych produktów.

11 kwietnia 2018 r. spółka PKPE Holding wycofała wniosek o zgodę na przejęcie Elester PKP. Zgodnie z prawem antymonopolowym, UOKiK w takiej sytuacji obligatoryjnie umarza prowadzone postępowanie.

Obowiązek uzyskania zgody Prezesa UOKiK na koncentrację powstaje, jeżeli w transakcji biorą udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Biuro Prasowe UOKiK
pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.: 22 55 60 430
E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl
Twitter: @UOKiKgovPL




Reklamy T-Mobile - decyzja UOKiK

Mon, 16 Apr 2018 11:06:30 +0200

Reklamy stosowane przez T-Mobile w kampanii Pierwszy prawdziwy no limit dotyczącej sieci Heyah mogły wprowadzać konsumentów w błąd. Reklamy stosowane przez T-Mobile w kampanii Pierwszy prawdziwy no limit dotyczącej sieci Heyah mogły wprowadzać konsumentów w błąd. Operator eksponował cenę 49,98 zł, a ukrywał, że obowiązuje ona tylko przez 3  miesiące i tylko, jeśli klient udzieli zgód marketingowych oraz wyrazi chęć otrzymywania faktury elektronicznej. Właściciel sieci – spółka T-Mobile dobrowolnie zobowiązał się do udzielenia rekompensaty konsumentom, którzy skorzystali z promocyjnej oferty Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała Wypowiedź Sławomira Jelenia z delegatury UOKiK w Krakowie Zobacz więcej materiałów multimedialnych Spółka T-Mobile Polska od 21 lipca do 30 września 2015 r. prowadziła m.in. w telewizji, radiu i internecie kampanię reklamową pod hasłem Pierwszy prawdziwy no limit. Zachęcała klientów, by korzystali z nielimitowanych krajowych rozmów telefonicznych, sms-ów, mms-ów i internetu w pakiecie SMART XL przeznaczonym dla abonentów sieci Heyah. Reklamy kusiły ceną 49,98 zł. W wersji radiowej i internetowej zabrakło jednak informacji o tym, że po 3 miesiącach do abonamentu zostanie doliczone 19,99 zł tytułem opłaty za usługę nielimitowanego internetu, a w spocie telewizyjnym przekaz ten był nieczytelny (mała, biała czcionka na jasnym tle). Identycznie było z informacjami, że cena 49,98 zł zawiera rabaty za wyrażenie zgód marketingowych (4,99 zł) i na fakturę elektroniczną (4,99 zł). Po zapoznaniu się z reklamą klienci mogli nie mieć świadomości, że jeśli ich nie udzielą, będą płacić drożej – 59,96 zł przez pierwsze 3 miesiące i 79,95 zł po tym okresie. - Te reklamy mogły wprowadzać w błąd co do rzeczywistej, łącznej opłaty za wszystkie usługi. Jeśli cena podlega jakimś ograniczeniom, np. czasowym, to konsument musi o tym wiedzieć. Inaczej może odnieść błędne wrażenie, że podana w reklamie kwota jest szczególnie atrakcyjna, a tymczasem otrzymał niepełną informację – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Warto dodać, że T-Mobile w kwestionowanych reklamach podkreślał rzetelność swojej oferty w porównaniu do innych operatorów telekomunikacyjnych. Przykładowo w radiowym spocie „Wszystko/Całus” lektor wygłaszał taki tekst: - Inni obiecują Ci wszystko bez limitu. PROSTUJEMY! Jak wszystko? Skoro tylko rozmowy, a na Internet masz ograniczenia i limity. A w Heyah na abonament PIERWSZY PRAWDZIWY NO LIMIT na wszystko za 49,98! Kup na heyah.pl. Jednocześnie w przekazie nie ma ani słowa o tym, że cena obowiązuje tylko w  ograniczonym czasie i po udzieleniu przez klienta określonych zgód. UOKiK uznał, że działania spółki mogły naruszać zbiorowe interesy konsumentów. T-Mobile uniknął kary finansowej, ponieważ zaprzestał emisji kwestionowanych przez Prezesa UOKiK reklam i zobowiązał się do wyeliminowania skutków swoich praktyk. Podpisałeś umowę w ramach oferty Pierwszy prawdziwy no limit na Internet, rozmowy, sms-y i mms-y do wszystkich dostępnej w pakiecie SMART XL przeznaczonym dla abonentów sieci Heyah? Jeśli jej nie rozwiązałeś, możesz liczyć na: niepobieranie opłaty za usługę nielimitowanego internetu (19,99 zł miesięcznie) przez cały czas obowiązywania umowy, czyli do momentu rozwiązania jej przez ciebie, a także zwrot zapłaconych do tej pory opłat za tę usługę, miesięczny rabat 4,99 zł do końca obowiązywania umowy, nawet jeśli nie zgodziłeś się na otrzymywanie faktur tylko w wersji elektronicznej, a także zwrot dotychczas zapłaconych kwot związanych z brakiem tej zgody, miesięczny rabat 4,99 z[...]



Ubrania dla dzieci. Czy są bezpieczne?

Fri, 13 Apr 2018 12:25:12 +0200

Inspekcja Handlowa sprawdziła 330 partii ubrań dla dzieci. Kontrolerzy zakwestionowali ponad 38 proc. odzieży. Inspekcja Handlowa sprawdziła 330 partii ubrań dla dzieci. Kontrolerzy zakwestionowali ponad 38 proc. odzieży. Powodem były głównie za długie sznurki, które mogły zagrażać życiu lub zdrowiu dzieci. Wypowiedź Karoliny Komar z Departamentu Nadzoru Rynku UOKiK Zobacz więcej materiałów multimedialnych W IV kwartale 2017 r. Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdziła, czy ubrania dla dzieci są bezpieczne. Szczególną uwagę zwracała na sznurki, bo to one stwarzają największe zagrożenia. Na przykład gdy są umieszczone przy szyi, maluch może się nimi udusić. Z kolei zbyt długie sznurki mogą się o coś zaczepić i sprawić, że dziecko upadnie. Niebezpieczne są także ozdoby, które niemowlę lub przedszkolak może oderwać od tasiemki i się nimi zadławić. Inspektorzy skontrolowali 71 przedsiębiorców z całej Polski, w tym 60 sklepów. Większość z nich wytypowali losowo, pozostałych - na podstawie wcześniejszych nieprawidłowości lub skarg. Kontrolerzy wzięli pod lupę 330 partii różnego rodzaju ubrań dla dzieci. Zakwestionowali 126 partii (38,18 proc.). W 79 ubraniach (23,94 proc.) wykryli niezgodne z przepisami i niebezpieczne dla dzieci sznurki. Pozostałe nieprawidłowości to głównie błędy w oznakowaniu, np. brak nazwy i adresu producenta. Przykłady nieprawidłowości: Tunika dla dziewczynek do 7 lat miała sznurki dekoracyjne na wysokości kaptura. W ubraniach dla małych dzieci są one zakazane w okolicy szyi, głowy, karku ze względu na ryzyko uduszenia. Bluza dla dziewczynek do 7 lat miała w talii 25-centymetrowy sznurek, zakończony supłami, który zwisał poniżej ubrania. Tymczasem dozwolone jest w tym miejscu tylko 14 cm, a końce nie mogą mieć ozdób i muszą być zabezpieczone przed strzępieniem. Bluza dla starszych dzieci (7-14 lat) miała sznur dekoracyjny o długości 16 cm (dozwolone 7,5 cm) oraz 38-centymetrowe sznurki ściągające, które wbrew przepisom wisiały poniżej ubrania. Większość przedsiębiorców dobrowolnie usunęła nieprawidłowości już podczas kontroli. UOKiK rozważa wszczęcie postępowań w przypadku 53 wadliwych produktów. Wyniki kontroli są gorsze od poprzedniej. W II kwartale 2016 r. inspektorzy znaleźli nieprawidłowości w 30,8 proc. sprawdzanych ubrań dla dzieci. Kilka sznurkowych zasad Przepisy bardzo precyzyjnie określają dozwolone wymiary i wygląd różnego rodzaju tasiemek, szarf czy pasków w zależności od wieku dziecka, funkcji sznurka i jego umiejscowienia na ubraniu. Wybraliśmy kilka najważniejszych zasad: 1. Ubrania dla małych dzieci (do 7 lat) nie mogą mieć sznurków ściągających w okolicach głowy, szyi i górnej powierzchni klatki piersiowej. Przy kapturze i na karku zakazane są też sznurki dekoracyjne. 2. W odzieży dla starszych dzieci (7-14 lat) sznurki ściągające w okolicy głowy, szyi i górnej powierzchni klatki piersiowej nie powinny mieć swobodnych końców. Natomiast sznurki dekoracyjne w tych miejscach nie mogą być dłuższe niż 7,5 cm. Nie mogą też być wykonane z elastycznego materiału, bo po naciągnięciu i puszczeniu mogłyby uderzyć dziecko w twarz. 3. Sznurki nie mogą zwisać poniżej dolnej krawędzi ubrania. 4. Wolne końce sznurków nie powinny mieć supłów ani trójwymiarowych ozdób. Muszą natomiast być zabezpieczone przed strzępieniem, np. poprzez zgrzanie termiczne. 5. Sznurki ściągające powinny być przymocowane do ubrania co najmniej w jednym punkcie usytuowanym w równej odległości od punktów ich wyjścia. Masz wątpliwości? Skontaktuj się z Inspekcją Han[...]



UOKiK szuka zmów

Thu, 12 Apr 2018 15:06:47 +0200

Cztery akcje przeszukiwania od początku roku. UOKiK sprawdził dystrybutorów sprzętu fotograficznego, kompresorów, pojazdów i części zamiennych oraz agencje marketingowe.     Cztery akcje przeszukiwania od początku roku. UOKiK sprawdził dystrybutorów sprzętu fotograficznego, kompresorów, pojazdów i części zamiennych oraz agencje marketingowe.   Za udział w nielegalnym porozumieniu grozi kara do 10 proc. obrotu. Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała Zobacz więcej materiałów multimedialnych Od początku roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził cztery akcje przeszukiwania w ramach postępowań wyjaśniających.  Podejrzewamy, że przedsiębiorcy zawarli antykonkurencyjne porozumienia. Pracownicy urzędu przeszukali dokumenty, dane z komputerów i telefonów oraz wysłuchali oświadczeń menedżerów i dyrektorów ds. sprzedaży. Przeszukania odbyły się w 11 lokalizacjach i dotyczyły czterech branż: dystrybucji sprzętu fotograficznego, dystrybucji kompresorów (sprężarek), sprzedaży pojazdów ciężarowych i części zamiennych do tych pojazdów oraz działalności agencji brandingowych i marketingowych. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Za dopuszczenie do zawarcia zmowy osobom sprawującym funkcje kierownicze w spółkach grożą kary wysokości do 2 milionów złotych.  - W pierwszym kwartale weryfikowaliśmy sygnały, które mogą świadczyć o potencjalnej zmowie. Nasi pracownicy sprawdzają czy mogło dojść do ograniczenia konkurencji na czterech różnych rynkach. Jeśli nasze podejrzenia się potwierdzą, wykorzystamy sankcje na jakie pozwala prawo. Osiąganie „sukcesów” w biznesie przez łamanie prawa nie może się opłacać – mówi prezes UOKiK Marek Niechciał. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dysponuje szeregiem środków, które pozwalają na zebranie dowodów potwierdzających stosowanie niedozwolonych praktyk. Do jednych z najskuteczniejszych należy możliwość  przeprowadzenia przeszukania w siedzibie przedsiębiorcy. - Zebranie materiałów dowodowych w sprawie antymonopolowej to pierwszy etap w prowadzonych postępowaniach. Nie zawsze musi oznaczać sankcje dla przedsiębiorcy uczestniczącego w nielegalnym porozumieniu. Dla skruszonych mamy program łagodzenia kar - leniency. Dzięki niemu możemy zrezygnować z nałożenia kary pieniężnej lub ją obniżyć – wyjaśnia prezes UOKiK Marek Niechciał. Przeszukanie w siedzibie przedsiębiorcy urząd stosuje w sytuacjach, kiedy zachodzi podejrzenie, że dany podmiot posiada istotne dowody. Może być prowadzone wyłącznie po uzyskaniu przez UOKiK zgody sądu. Podczas przeszukania przedsiębiorca ma obowiązek wpuścić kontrolujących do budynków i lokali, a także udostępnić dokumenty oraz nośniki danych. Prowadzone jest zwykle w asyście policji.         Program łagodzenia kar – leniency daje przedsiębiorcy uczestniczącemu w nielegalnym porozumieniu szansę uniknięcia kary pieniężnej lub jej obniżenia. Można z niego skorzystać pod warunkiem współpracy z UOKiK oraz dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia. Przedsiębiorców zainteresowanych programem  łagodzenia kar zapraszamy do kontaktu z urzędem. Pod specjalnym numerem telefonu 22 55 60 555 prawnicy UOKiK odpowiadają na wszystkie pytania dotyczące wniosków leniency, również anonimowe. Jeżeli wiesz o niedozwolonym porozumieniu, zawiadom UOKiK. Od kwietnia urząd prowadzi program pozyskiwania informacji od anonimowych sygnalist&oac[...]



XIV Wielkopolska Olimpiada Wiedzy Konsumenckiej: laureaci

Thu, 12 Apr 2018 10:56:48 +0200

Za nami finał XIV Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej. Najlepsza okazała się Weronika Kmieć z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sompolnie. 

 

  • Za nami finał XIV Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej.
  • Najlepsza okazała się Weronika Kmieć z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sompolnie.
  • Gratulujemy zwycięzcom i wszystkim uczestnikom!

Po raz kolejny uczniowie wielkopolskich szkół ponadgimnazjalnych wykazali się wiedzą z zakresu ochrony najsłabszych uczestników rynku. Olimpiada została objęta honorowym patronatem: Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Marszałka Województwa Wielkopolskiego.

W tegorocznej edycji wzięło udział ponad 400 uczniów szkół ponadgimnazjalnych reprezentujących powiaty województwa wielkopolskiego. Do finału awansowało 46.

Oto laureaci:

  1. Weronika Kmieć - Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Sompolnie,
  2. Krzysztof Dembowski - Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Sompolnie,
  3. Dagmara Dopierała – II Liceum Ogólnokształcące w Koninie,
  4. Magdalena Danek – Zespół Szkół Zawodowych w Gostyniu,
  5. Michał Lewandowski – Liceum Ogólnokształcące Towarzystwa Salezjańskiego w Pile,
  6. Zuzanna Kaźmierczak, I LO im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu,
  7. Małgorzata Kubiak, Zespół Szkół Ekonomicznych w Lesznie,
  8. Aneta Landowska, Zespół Szkół im. H. Cegielskiego w Rogoźnie,
  9. Damian Czerbachowski, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Sompolnie,
  10. Julia Marek, II LO im. Dąbrówki w Gnieźnie.

W klasyfikacji drużynowej zwyciężył powiat koniński.

Zwycięzcy otrzymali nagrody, które ufundowali organizatorzy: delegatura UOKiK w Poznaniu, Samorząd Województwa Wielkopolskiego, wielkopolskie oddziały Federacji Konsumentów, Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej, powiatowi i miejscy rzecznicy konsumentów oraz powiaty województwa wielkopolskiego. Sponsorem Olimpiady jest również Rzecznik Finansowy oraz Fundacja Edukacji Ubezpieczeniowej.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Delegatura UOKiK w Poznaniu – organizator konkursu
ul. Zielona 6, Poznań
Tel. 61 852 77 50
E-mail: poznan@uokik.gov.pl




1,5 mln zł kary dla Twojej Telekomunikacji

Wed, 11 Apr 2018 11:15:32 +0200

Twoja Telekomunikacja podszywała się pod dotychczasowego operatora.  Spółka utrudniała konsumentom odstąpienie od umowy.  Prezes UOKiK nałożył na operatora 1,5 mln zł kary.    Twoja Telekomunikacja podszywała się pod dotychczasowego operatora. Spółka utrudniała konsumentom odstąpienie od umowy. Prezes UOKiK nałożył na operatora 1,5 mln zł kary. Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała Zobacz więcej materiałów multimedialnych Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło 600 skarg od konsumentów, rzeczników konsumentów oraz od operatorów sieci stacjonarnej na działania Twojej Telekomunikacji (TT). Pracownicy Twojej Telekomunikacji odwiedzali konsumentów w ich domach pod pretekstem: nowej oferty, obniżki abonamentu, przeprowadzaniem procesu cyfryzacji. – Dostaliśmy mnóstwo skarg od osób starszych i ich rodzin. Przedstawiciele TT nie informowali, że złożenie podpisu pod podsuwanymi dokumentami oznacza zmianę operatora telekomunikacyjnego. Zataili, że niższy abonament będzie obowiązywał tylko przez dwa miesiące. Naruszyli podstawowe obowiązki informacyjne – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. - Twoja Telekomunikacja agresywnie zdobywa klientów. To celowe działania, które potępiam. Pracownicy TT informują konsumentów o tym, że realizują „ogólnopolską kampanię cyfryzacji”, w związku z tym niezbędna jest wymiana telefonu z analogowego na cyfrowy. Podpis na dokumentach potwierdzających otrzymanie telefonu oznacza zmianę operatora. Pomimo licznych reklamacji od konsumentów spółka nie zmieniła praktyki. Nie znalazłem żadnych okoliczności łagodzących – dodaje Marek Niechciał. Urząd zakwestionował: Podszywanie się pod dotychczasowego operatora. Konsultanci telefoniczni dzwonili najczęściej do osób starszych, właścicieli numerów stacjonarnych wywierając na nich błędne wrażenie, że rozmawia z nimi ich dotychczasowy operator. Przykładowa skarga: Co najważniejsze nie zostawił mi umowy. Kurier powiedział, że mnie nic nie jest potrzebne, bo to chodzi tylko o obniżenie abonamentu. Ja nic nie wiedziałam o tym, że zawieram umowę z jakąś inną firmą. Dopiero kiedy otrzymałam aparat telefoniczny zorientowałam się, że zostałam oszukana. Co najgorsze ja nie mam teraz podłączonego telefonu, odłączono mi sygnał. Mieszkam sama, mam 85 lat, utrzymuję się z niskiej emerytury, nie stać mnie na wykupienie wszystkich zalecanych leków, potrzebuję być w stałym kontakcie z lekarzami. Zatajanie informacji o tym, że niższy abonament będzie obowiązywał tylko przez dwa miesiące. Po tym czasie opłaty wzrosły z 25 zł do 41 zł. Przykładowa skarga: Faktury otrzymuję co miesiąc i to z kwotą 2,5 krotnie wyższą za abonament – niż było obiecane ze strony spółki TT. Brak informacji i dokumentów: konsumenci nie otrzymywali informacji o odstąpieniu od umowy, formularza odstąpienia od umowy, cennika, a nawet umowy. Przykładowa skarga: Wizyta polegała na tym, że zapytał czy tu mieszka [***] i powiedział, że jest z firmy Orange i przywiózł do podpisu aneksy obniżające abonament i zwiększające limit bezpłatnych rozmów do 100 minut. Poprosił o dowód osobisty i wskazywał miejsca podpisu. Na pytanie o pozostawienie kopii powiedział, że będzie przysłane wszystko po podpisaniu. Żądanie zapłaty za dodatkowe usługi, których konsument nie zamawiał. Pracownicy TT nie pytali, czy konsument zamawia dodatkowe usługi (np. biling online), sami wypełniali odpowiednie pola w umowie i je zamawiali. W efekcie, wzrastała cena [...]



Jutro finał XIV Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej

Tue, 10 Apr 2018 13:57:32 +0200

Zapraszamy media na finał Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej. 46 uczniów z wielkopolskich szkół ponadgimnazjalnych zawalczy o zwycięstwo.   Zapraszamy media na finał Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej. 46 uczniów z wielkopolskich szkół ponadgimnazjalnych zawalczy o zwycięstwo. Wyniki poznamy 11 kwietnia o godz. 14:30 w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. Już Jutro odbędzie się finał Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej im. Elżbiety Połczyńskiej, wieloletniej prezes poznańskiego oddziału Federacji Konsumentów. Wydarzenie organizowane jest po raz 14. Już w środę, 11 kwietnia, 46 uczniów wielkopolskich szkół ponadgimnazjalnych sprawdzi swoją znajomość prawa konsumenckiego. Konkurs objął patronatem Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Marszałek Województwa Wielkopolskiego. Eliminacje W tym roku w eliminacjach wzięło udział ponad 400 uczniów szkół ponadgimnazjalnych reprezentujących 16 powiatów województwa wielkopolskiego. Aby dostać się do finału, musieli rozwiązać test ze znajomości prawa konsumenckiego. Pytania dotyczyły, takich zagadnień jak zasady składania reklamacji, gwarancje, umowy zawierane z biurem podróży, czy przez internet. Do finału awansowało 46 uczniów i to oni już jutro będą rywalizować o tytuły laureatów. Finał odbędzie się w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego. Nagrody Trzech najlepszych laureatów zdobędzie medale, a zwycięzcy klasyfikacji indywidualnej cenne nagrody. Rzecznik konsumentów najlepszego powiatu w klasyfikacji drużynowej otrzyma puchar prezesa UOKiK. O Olimpiadzie Organizatorami Wielkopolskiej Olimpiady Wiedzy Konsumenckiej są: Delegatura UOKiK w Poznaniu, samorząd województwa wielkopolskiego, wielkopolskie oddziały Federacji Konsumentów, Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej, powiatowi i miejscy rzecznicy konsumentów oraz powiaty województwa wielkopolskiego. Sponsorem Olimpiady jest również Rzecznik Finansowy oraz Fundacja Edukacji Ubezpieczeniowej. Finał rozpocznie się 11 kwietnia o godzinie 10.00 w sali sesyjnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Zapraszamy dziennikarzy na uroczystość wręczenia nagród, która odbędzie się w tym samym miejscu o godzinie 14.30. Sprawdź, czy znasz odpowiedź na pytania, na które odpowiadali uczestnicy olimpiady. Oto przykłady: Piotr otrzymał pożyczkę z Banku Spółdzielczego w kwocie 10.000 zł na okres 3 lat. Następnego dnia po zawarciu umowy Piotr dowiedział się, że pożyczek w tej samej kwocie, ale o dużo niższych kosztach udziela Dobry Bank w Poznaniu. Chcąc skorzystać z oferty Dobrego Banku, Piotr odstąpił od umowy zawartej z Bankiem Spółdzielczym w 10-tym dniu od zawarcia umowy. Jakich środków, poza kwotą wypłaconej pożyczki, może żądać Bank Spółdzielczy od Piotra?  a.         prowizji za korzystanie z pożyczki nie wyższej niż odsetki umowne b.        odsetek za okres korzystania z pożyczki c.         kosztów przygotowania umowy d.        Bank nie może żądać żadnych innych środków poza kwotą wypłaconej pożyczki Zofia wykupiła wycieczkę zagraniczną w biurze podróży i wyruszyła na wakacje. Na miejscu miała szereg zastrzeżeń odnośnie warunków panujących w hotelu, ale nikomu ich nie zgłosiła. Szesnastego dnia po powrocie Zofia: a.    nie m[...]



Mylące informacje na etykietach wód - kontrola Inspekcji Handlowej

Fri, 06 Apr 2018 12:28:54 +0200

Inspekcja Handlowa sprawdziła 437 partii naturalnych wód mineralnych, źródlanych oraz napojów potocznie nazywanych „wodami smakowymi” Inspekcja Handlowa sprawdziła 437 partii naturalnych wód mineralnych, źródlanych oraz napojów potocznie nazywanych „wodami smakowymi”. Kontrolerzy wykryli nieprawidłowości w 44 partiach (10,1 proc.). Różna od deklarowanej zawartość kationów i anionów, mylące informacje na etykietach, przeterminowane wody w sklepach – to główne zastrzeżenia. Wypowiedź Dariusza Łomowskiego z Departamentu Inspekcji Handlowej UOKiK o wynikach kontroli Porady dr Agnieszki Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia Zobacz więcej materiałów multimedialnych Inspekcja Handlowa wzięła pod lupę wody mineralne i źródlane oraz napoje nazywane potocznie „wodami smakowymi”. - Konsumenci często nie zdają sobie sprawy, że tak zwane wody smakowe to napoje, w których jest cukier lub substancje słodzące, a także sztuczne aromaty. Wybierając wodę mineralną czy źródlaną, zawsze dokładnie czytajmy etykiety – radzi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodaje, że UOKiK będzie stale monitorował ten rynek. Zastrzeżenia do co dziesiątej wody Ostatnia kontrola odbyła się w III kwartale 2017 r. w 45 supermarketach, 25 mniejszych sklepach i 10 hurtowniach z całej Polski. Inspektorzy sprawdzali m.in. jak butelki są oznakowane, czy napoje nie są przeterminowane oraz w jakich warunkach są przechowywane. Część produktów trafiła do laboratorium, gdzie zbadano m.in. ich skład. Inspektorzy sprawdzili 437 partii produktów i wykryli różnego rodzaju nieprawidłowości w 44 partiach (10,1 proc.). Z tego: w 15 partiach (z 80 zbadanych w laboratorium) zawartość niektórych kationów i anionów była odmienna od deklarowanej na opakowaniu, 15 partii w 3 sklepach było przeterminowanych, 14 partii było źle oznakowanych. Przykładowe błędy w oznakowaniu: Podanie na butelce wody mineralnej sprzecznych informacji: z przodu „niskonasycona CO2”, a na odwrocie „wysokonasycona CO2”. Użycie określenia „unikalna kompozycja 7 minerałów”. Taki chwyt marketingowy sugeruje nadzwyczajność danej wody, tymczasem nie jest to nic specjalnego, bo każda naturalna woda mineralna stanowi niepowtarzalną i wyjątkową dla danego źródła kompozycję minerałów. Na wywieszce cenowej napoju gazowanego pojawiła się myląca informacja „woda gaz.” z określeniem „cytrynowa”, podczas gdy naprawdę był to napój, a nie woda. Brak informacji „zawiera cukier i substancje słodzące” obok nazwy napoju. Po kontroli 3 przedsiębiorców ukarano mandatami, wszczęto 4 postępowania administracyjne, a o 19 przypadkach zawiadomiono organy nadzoru sanitarnego lub wojewódzkie inspektoraty jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. Zwróć uwagę, co kupujesz: Naturalna woda mineralna – woda podziemna, pierwotnie czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. W zależności od składu mineralnego może mieć korzystny wpływ na nasze zdrowie i być zalecana przy konkretnej diecie czy dolegliwości. Naturalne wody mineralne w zależności od zawartości soli mineralnych dzielą się na: bardzo niskozmineralizowane (do 50 mg/l), niskozmineralizowane (do 500 mg/l), średniozmineralizowane (od 500 do 1500 mg/l) i wysokozmineralizowane (powyżej 1500 mg/l). Zwróć uwagę, czy na etykiecie jest podana nazwa źródła i miejscowość, [...]



Zgoda na koncentrację: przejęcie Stokrotki

Thu, 05 Apr 2018 12:43:42 +0200

UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez Maxima Grupe kontroli nad  spółką Emperia. Pierwszy z przedsiębiorców prowadzi sklepy Aldik i Sano, drugi jest właścicielem  sieci Stokrotka.   UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez Maxima Grupe kontroli nad  spółką Emperia. Pierwszy z przedsiębiorców prowadzi sklepy Aldik i Sano, drugi jest właścicielem  sieci Stokrotka. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że transakcja nie ograniczy konkurencji. Uczestnicy koncentracji prowadzą zarówno sklepy wielkopowierzchniowe (powyżej 350 m2), jak i tradycyjne – mniejsze niż 350 m2. Maxima  Grupe jest litewską spółką, do której należą działające w Polsce sieci Aldik i Sano. Emperia jest spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych, właścicielem sklepów Stokrotka. W styczniu 2018 r. UOKiK skierował koncentrację do drugiego etapu. Konieczne było przeprowadzenie badania rynku. Urząd wysłał ankiety do ok. 50 konkurentów uczestników koncentracji. Pytania dotyczyły m.in. uzyskanych obrotów, powierzchni sprzedaży i planowanych nowych sklepów. Na podstawie odpowiedzi przedsiębiorców oraz dotychczasowego orzecznictwa urząd uznał, że sklepy rywalizują ze sobą na lokalnych rynkach. Większe – na obszarze o promieniu do 10-15 minut jazdy samochodem, natomiast mniejsze na terenie do kilometra. Ponadto placówki powyżej 350 m2 są również konkurencją dla tradycyjnych sklepów. - Przeprowadzone postępowanie wykazało, że na żadnym z lokalnych rynków nie dojdzie do ograniczenia konkurencji. Po przejęciu Emperii, Maxima Grupe będzie musiała w dalszym ciągu rywalizować z innymi przedsiębiorcami. Oznacza to, że konsumenci nadal będą mieli duży wybór sklepów blisko domu. Zarówno tych dużych, jak i tradycyjnych – mówi wiceprezes UOKiK, Michał Holeksa. Zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli transakcja nie zostanie dokonana w terminie 2 lat od ich wydania. Na stronie internetowej urzędu zamieszczane są informacje na temat wszystkich prowadzonych przez UOKiK postępowań antymonopolowych w sprawach koncentracji. Więcej informacji o zasadach łączenia przedsiębiorców  w przygotowanym specjalnie  opracowaniu. Dodatkowe informacje dla mediów: Biuro Prasowe  UOKiK  Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 55 60 430, 695 902 088 E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl Twitter: @UOKiKgovPL [...]



Kancelaria Prawna Proculus - decyzja UOKiK

Wed, 04 Apr 2018 15:38:44 +0200

Zbyt wysoka prowizja, nakłanianie konsumentów do pożyczenia większej sumy pieniędzy niż mogli spłacić – naruszają dobre obyczaje.   Zbyt wysoka prowizja, nakłanianie konsumentów do pożyczenia większej sumy pieniędzy niż mogli spłacić – naruszają dobre obyczaje. Prezes UOKiK nałożył prawie 3 mln zł kary na Kancelarię Prawną Proculus. Ten pośrednik finansowy kierował ofertę do osób, które nie posiadały zdolności kredytowej. Komentarz Prezesa UOKiK Marka Niechciała Zobacz więcej materiałów multimedialnych Kancelaria Prawna Proculus pośredniczyła w pożyczaniu pieniędzy. Ofertę kierowała głównie do osób, które nie miały zdolności kredytowej, ale potrzebowały pieniędzy na spłatę wcześniejszych zobowiązań. Ze skarg konsumentów wynikało, że pożyczając pieniądze przez Kancelarię Prawną Proculus, popadali w jeszcze większe kłopoty finansowe. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że spółka naruszyła dobre obyczaje. – Działania pracowników Proculusa miały jeden cel: nakłonić jak największą liczbę osób do zawarcia umów pośrednictwa finansowego, ponieważ pobierali za to prowizję. Im większa kwota, tym większa opłata, dlatego Proculus namawiał konsumentów do tego, żeby pożyczali więcej pieniędzy niż mogliby spłacić – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK. Urząd zakwestionował: Zbyt wysokie prowizje, które nie odpowiadały pracy wykonanej przez Proculus. Pośrednik zobowiązywał się do wyszukiwania ofert finansowych, co kosztowało klientów ok 20 proc. kwoty kredytu. Pracownicy Proculusa pobierali prowizję nawet wtedy, gdy wszystkie czynności wykonywał bank lub nie doszło do zawarcia umowy. Zdarzało się, że klient płacił i Proculusowi, i bankowi. Urząd zapytał 14 innych pośredników finansowych o to, czy pobierają prowizje i w jakiej wysokości. 13 z nich nie obciąża tą opłatą konsumentów, płaci ją bank udzielający pożyczki. Namawianie konsumentów do tego, żeby pożyczyli więcej pieniędzy niż mogliby spłacić. Pracownicy Proculusa tak manipulowali informacjami, że ostatecznie pożyczane kwoty były wyższe niż możliwości i potrzeby konsumentów. W efekcie, Proculus otrzymywał wysoką prowizję, a klienci wpadali w jeszcze większe problemy finansowe. Weksle in blanco, które nie zawierały wymaganej klauzuli „nie na zlecenie”. Weksel zabezpiecza roszczenia pożyczkodawcy i spłatę zobowiązania, ale musi wskazywać kwotę i zawierać klauzulę „nie na zlecenie”. Proculus mógł wpisać dowolną kwotę i przenieść zobowiązanie na inną osobę. Prezes UOKiK uznał, że Kancelaria Prawna Proculus naruszyła dobre obyczaje. Nałożona kara to prawie 3 mln zł (2 914 028 zł). Spółka musi też oddać konsumentom weksle. Decyzja jest prawomocna. Ponadto postępowanie w sprawie działań Proculus prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Dodatkowe informacje dla mediów: Biuro Prasowe UOKiK  Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 695 902 088 E-mail: biuroprasowe@uokik.gov.pl Twitter: @UOKiKgovPL [...]