Subscribe: Kulinarna pasja Hani-Kasi
http://hania-kasia.blogspot.com/feeds/posts/default
Added By: Feedage Forager Feedage Grade B rated
Language: Polish
Tags:
aby  bardzo  dodać  jest  lub  minut  mnie  można  nie  przepis  przez  się  składniki  sól  umieścić  łyżki  że 
Rate this Feed
Rate this feedRate this feedRate this feedRate this feedRate this feed
Rate this feed 1 starRate this feed 2 starRate this feed 3 starRate this feed 4 starRate this feed 5 star

Comments (0)

Feed Details and Statistics Feed Statistics
Preview: Kulinarna pasja Hani-Kasi

Kulinarna pasja Hani-Kasi





Updated: 2018-01-29T15:22:12.716+01:00

 



Placuszki owsiane z owocami

2017-09-17T15:10:45.275+02:00

Placuszki owsiane z owocami są moim ulubionym daniem śniadaniowym, jeśli mam ochotę na śniadanie na słodko. Usmażone placuszki polewam syropem klonowym lub innym syropem, który mam akurat w domu, np. daktylowym lub z agawy, a następnie, dla przełamania słodyczy syropu, obkładam owocami o kwaskowym smaku. Najlepiej, aby były to owoce mieszane, ze 2-3 rodzaje - dzięki temu śniadanie będzie bardziej kolorowe i urozmaicone. Do obłożenia placuszków sprawdzają się pomarańcze pokrojone w plasterki (to mój ulubiony dodatek), truskawki, kiwi, maliny, jeżyny, borówki amarykańskie, a jeśli komuś uda się kupić, świetna jest też jako dodatek marakuja. Owoce są też w środku placuszków, a mianowicie pokrojone w kawałki banan i gruszka, które miękną podczas smażenia i nadają placuszkom słodki smak. Zamiast gruszki można użyć w sezonie jesiennym dużych, dojrzałych śliwek - na poniższe proporcje składników wystarczą 2 szt. i dobrze, jeśli uda się je obrać ze skórki. Jeśli któregoś z podanych niżej składników komuś by akurat brakowało, np. jagód goji czy nasion chia, można go spokojnie pominąć - placuszki też będą smaczne. Można też poeksperymentować z dodaniem czegoś od siebie, ja np. czasem dodaję, jeśli mam w domu, trochę poppingu z amarantusa czy nasion konopii.Konsystencja masy powinna być dość gęsta, przy zbyt rzadkiej konsystencji placuszki mogą rozpadać się podczas smażenia. W razie potrzeby konsystencję można dopracować, dodając nieco więcej mąki, jeśli masa byłaby zbyt rzadka lub mleka, jeśli byłaby za gęsta. Raz zrobiłam takie placuszki z dodatkiem mąki owsianej zamiast pszennej - w takiej wersji trudniej się je smażyło, trochę rozpadały się podczas smażenia. Dodatek mąki pszennej dobrze robi konsystencji. Z podanej poniżej ilości składników wychodzi ok. 12 placuszków.Składniki:- 3 łyżki płatków owsianych górskich- 1 i 1/2 łyżka mąki pszennej- 1/2 łyżki otrębów owsianych- łyżeczka siemienia lnianego- 1/2 łyżeczki nasion chia- 1 jajo kurze- 3/4 szklanki mleka- 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu- szczypta kardamonu1/2 łyżeczki sody oczyszczonej- szczypta soli- 1 nieduży banan obrany ze skórki i pokrojony w grube półplasterki1/2 gruszki obrana, pozbawiona gniazd nasiennych i pokrojona w grubą kostkę- łyżeczka jagód goji- 1/2 łyżki suszonej żurawiny grubo posiekanej- 1/2 łyżki rodzynek grubo posiekanych- 2 daktyle pozbawione pestek i grubo posiekane- masło klarowane lub olej do smażeniaDo podania:- syrop klonowy lub daktylowy lub z agawy- owoce o kwaskowym smaku, np. pomarańcze, kiwi obrane i pokrojone w plasterki, maliny, jężyny, borówki amarykańskie, truskawki, marakujaPrzygotowanie:W wysokim naczyniu umieścić płatki owsiane, mąkę, otręby, jajo, sodę oczyszczoną, nasiona siemienia lnianego i chia, przyprawy, mleko i krótko zblendować lub zmiksować tak, aby tylko trochę rozdrobnić płatki owsiane, ale masa nie była całkiem gładka. Dodać pozostałe składniki i wymieszać. Na patelni rozgrzać masło klarowane lub olej, nakładać porcje masy łyżką stołową (1 łyżka na 1 placuszek) i smażyć z dwóch stron na złoty kolor. Placuszki bardzo szybko się smażą, należy smażyć na niezbyt mocnym ogniu - im mniej brązowe, tym smaczniejsze.Podawać polane syropem  i obłożone świeżymi owocami.Przepis własny.[...]



Sałatka z pieczonych buraków z dukkah

2015-03-15T07:28:14.752+01:00

Od czasu do czasu bywam w warszawskim barze sałatkowym Tukan. Bywam w nim od dawna, odkąd powstał w 1990 roku. Na początku działał przy ul. Tamka i był malutki. Z czasem zaczał się rozrastać. Pojawiały się kolejne bary w innych miejscach, o większej powierzchni i z coraz bogatszą ofertę. Jak tylko mam okazję, zawsze chętnie zaglądam, wypatrując coraz to nowych sałatek. Jak mi jakaś zasmakuje, staram się ją odtworzyć w domu. Tak było właśnie z sałatką z buraków. Wyglądała niepozornie - po prostu plastry buraków posypane pestkami dyni. Zastanawiam się przez chwilę, czy ją kupić. Skusiłam się i okazała się najlepsza ze wszystkich sałatek, które tamtego dnia wybrałam. Jej smak był zachwycający dzięki wspaniale skomponowanemu dressingowi o słodko-kwaśnym smaku. Nie mogłam sobie odmowić spróbowania odtworzenia tej sałatki w domu. Za pierwszym razem posypałam ją, tak jak to robią w Tukanie, pestkami dyni. Za drugim razem miałam chęć zastąpić pestki dyni jakimiś orzechami, np. laskowymi lub włoskimi i idąc tym tropem, wpadłam na pomysł, że idealnie do tej sałatki będzie pasować dukkah, czyli egipska mieszanka przypraw i orzechów, która nie dość, że ma w swoim składzie orzechy, to jeszcze różne wyraziste w smaku przyprawy, takie jak kmin rzymski czy kolendra. Dobry przepis na tę mieszankę znalazłam w książce Davida Lebovitza "Moja Kuchnia w Paryżu" i właśnie wg niego ją przyrzadziłam, z jednym odstępstwem - oprócz pestek dyni dodałam także trochę pestek słonecznika.Buraki do sałatki upiekłam. Tak przygotowane wydały mi się o wiele bardziej kuszące niż gotowane. Warto sięgać po buraki, bo mają wiele cennych wartości leczniczych i odżywczych, np. działają zasadotwórczo - pomagają przywrócić równowagę po spożyciu zakwaszających organizm mięs i słodyczy, regulują pracę wątroby i przewodów żółciowych, działają antynowotworowo, wzmacniają odporność, korzystnie wływają na pracę serca i obniżają ciśnienie krwi.Do przyrządzenia dressingu do sałatki użyłam oleju z awokado extra virgin w wersji z dodatkiem limonki. Olej z awokado można kupić na różnych warszawskich kiermaszach spożywczych. To też bardzo zdrowy produkt - zawiera wiele witamin, a także jednonienasyconych kwasów tłuszczowych redukujących poziom złego cholesterolu. Ma najwyższą temperaturę dymienia ze wszystkich olejów świata (255 st.C), dzięki czemu można go używać do smażenia, pieczenia i grillowania. Jeśli ktoś nie ma takiego oleju, może oczywiście przyrzadzić dressing z innym ulubionym olejem, np. rzepakowym tłoczonym na zimno czy z oliwą.Składniki sałatki: (4 porcje)- 8 niedużych buraków (u mnie podłużne)Dressing:- 4 łyżki oleju z awokado extra virgin aromatyzowanego limonką (można zastąpić innym olejem lub oliwą wg uznania)- świeżo wyciśnięty sok z 1 limonki- łyżka cukru trzcinowego- 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę- szczypta soli- szczypta świezo zmielonego pieprzu czarnegoDukkah:Składniki na 1 i 1/2 szkanki (150 g) (jest to o wiele więcej niż potrzeba do posypania sałatki; pozostałą część można wykorzystać później do innych potraw, np. posypywania sałatek, twarożku, zup-krem itp.)- 1/2 szklanki (50 g) orzechów laskowych (można zastapić migdałami, nerkowcami lub orzechami ziemnymi)- 1/3 szklanki (50 g) nasion sezamu (u mnie pół na pół biały i czarny)- 1/4 szkalnki (35 g) łuskanych pestek dyni (u mnie w połowie zastąpione pestkami słonecznika)- 2 łyżki nasion kolendry w całości- 1 łyżeczka nasion kminu rzymskiego- 1 łyżeczka nasion kopru włoskiego- 1 i 1/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu- 1 łyżeczka soli morskiejPrzygotowanie:Przygotowanie sałatki należy rozpocząć od upieczenia buraków. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st. C. Buraki umyć i nieobrane zawinąć w folię aluminiową lub rękaw do pieczenia. Umieścić w żaroodpornym naczyniu i piec ok. godziny. Po upieczeniu wyjąć z pie[...]



Tapenada z fig i oliwek

2015-01-24T11:43:21.354+01:00

Przepis, który dziś prezentuję, pochodzi z książki "Słodkie życie w Paryżu" autorstwa Davida Lebovitza. Można go też znaleźć na blogu autora.Na zrobienie tapenady z fig i oliwek miałam chęć od dłuższego czasu - odkąd w moje rece wpadła wspomniana książka. Przepis na nią od razu zwrócił moją uwagę, gdy przeglądałam książkę po raz pierwszy i był dodatkową zachętą do zakupienia jej. Wcześniej zachęciły mnie do tego pozytywne recenzje książki, a także fakt, że lubię blog Davida Lebovitza i dość często na niego zaglądam. W międzyczasie zdążyłam sobie zresztą kupić jego kolejną książkę, która niedawno ukazała się w polskim wydaniu ("Moja kuchnia w Paryżu").Proporcje składników podaję według przepisu źródłowego, natomiast u mnie było mniej więcej pół na pół fig i oliwek, bo tych ostatnich miałam akurat w domu nieco mniej, niż przewidywał przepis. Z tego powodu prezentowana na zdjęciach tapenada ma nieco jaśniejszy kolor niż na blogu Davida i odbrobinę za bardzo był wyczuwalny słodki smak fig. Następnym razem będę trzymała się podanych poniżej proporcji, aby tapenada miała bardziej wytrawny smak.Bardzo dobrze smakowała z krakersami. Myślę, że z tym dodatkiem dobrze sprawdziłaby się jako przekąska imprezowa. Można ją także podać z chipsami z chlebków pita albo grzankami z bagietki. Autor proponuje również posmarować pastą pierś z kurczaka lub stek z tuńczyka i podawać jako danie główne.Składniki:(6 - 8 porcji)- 1/2 szklanki (85 g) pokrojonych na ćwiartki suszonych fig pozbawionych ogonków- szklanka (250 ml) wody- szklanka (170 g) czarnych oliwek opłukanych, odsączonych i pozbawionych pestek- obrany ząbek czosnku- 2 łyżeczki kaparów opłukanych i odsączonych- 2 filety anchois- 2 łyżeczki ziarnistej musztardy- łyżeczka drobno posiekanego świeżego rozmarynu lub tymianku (zastąpiłam suszonym)1 i 1/2 soku z cytryny- 1/4 szklanki (60 ml) oliwy extra virgin- sól gruboziarnista i świeżo mielony czarny pieprzPrzygotowanie:Figi ugotuj w niewielkim rondelku z uchyloną pokrywką, zanurzone w wodzie, przez 10-20 minut, aż będą miękkie. Odcedzić.Jeśli używasz moździerza, utrzyj oliwki z czosnkiem, kaparami, anchois, musztardą i ziołami. Dodaj figi. Kiedy się rozpadną, dolej sok z cytryny i oliwę. Dopraw solą i pieprzem.Jeśli używasz blendera, zmiksuj nim oliwki, figi, czosnek, kapary, anchois, musztardę, zioła i sok z cytryny na pastę. Dolewaj stopniowo oliwę. Nie przesadź z ucieraniem - tapenada nie powinna być całkiem gładka. Dopraw solą i pieprzem do smaku.Podawaj z krakersami, chipsami z chlepków pita lub grzankami z bagietki.[...]



Kedgeree wędzonym pstrągiem, szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi

2014-12-20T09:00:48.279+01:00

Przepis na kedgeree widziałam kiedyś na blogu White Plate. Już wtedy miałam chęć ugotować to danie, ale długo to nie następowało. Niedawno natknęłam się na przepis na tę potrawę ponownie - tym razem w programie Roberta Makłowicza, w odcinku nakręconym w Londynie. Zbiegło się to akurat w czasie z kupieniem przeze mnie wędzonego pstrąga. Uznałam, że skoro mam wędzoną rybę, to jest to właściwy moment, aby w końcu przyrządzić kedgeree, które, jak się dowiedziałam z programu Robert Makłowicza, jest popularnym w Wielkiej Brytanii daniem śniadaniowym.Gdy przytowuję się do przyrządzenia nowego dla mnie dania, lubię zapoznać się z przepisami na nie pochodzącymi z różnych źródeł. Przejrzałam kilka przepisów na kedgeree w Internecie, zajrzałam też do przepisu z książki Gordona Ramsaya  "Ultimate Cookery Course".Bardzo spodobał mi się przepis z magazynu Olive - ze względu na dodatek świeżego szpinaku, a także fakt, że miałam już w domu wedzonego pstrąga, która  to ryba jest przewidziana we wspomnianym przepisie. Ostatecznie, gotując danie, dodałam też coś z przepisu Roberta Makłowicza, a mianowicie przyprawę garam masala, a także parę składników z przepisu Gordona Ramseya: imbir, gorczycę i pomidory (u mnie zastąpione pomidorkami koktajlowymi, bo takie akurat miałam w domu, poza tym, fajnie się prezentują). Tak więc moja ostateczna wersja potrawy powstała w oparciu o 3 różne przepisy.Danie jest bardzo szybkie w przygotowaniu i pożywne. Sprawdzi się nie tylko na śniadanie, ale także na obiad lub kolację.Składniki:(2 porcje)- 100 g ryżu basmati ugotowanego wg przepisu na opakowaniu- 2 jajka- 1 i 1/2 łyżki masła klarowanego- 1 cebula obrana i pokrojona w półplasterki- 1 łyżeczka startego imbiru- 1 suszona papryczka chilli rozdrobniona w moździerzu lub 1/4 łyżeczki chilli w proszku- 2 łyżeczki łagodnej przyprawy curry w proszku- 1/2 łyżeczki kurkumy w proszku- 1 łyżeczka czarnej gorczycy- 1 łyżeczka żółtej gorczycy- 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala- 100 g wędzonego pstrąga rozdrobnionego na kawałki- 100 g młodego szpinaku- 10 pomidorków koktajlowych umytych i przekrojonych na pół- sól- świeżo mielony pieprz czarnyDo podania: 1 cytryna pokrojona na ćwiartkiPrzygotowanie:Jajka umieścić w małym garnku z wodą, doprowadzić wodę do wrzenia, gotować 7 minut. Opłukać zimną wodą, obrać.Na dużej patelni rozgrzać na średnim ogniu masło. Dodać pokrojoną cebulę, smażyć kilka minut mieszając, aż zmięknie. Dodać imbir i pozostałe przyprawy, smażyć chwilę, mieszając. Dodać ryż i rybę, smażyć kilka minut, aż ryba i ryż się podgrzeją, mieszając od czasu do czasu. Dodać szpinak, smażyć, aż liście zmiękną. Dodać pomidorki, smażyć jeszcze ok. 3 minut (pomidorki powinny tylko lekko zmięknąć, ale nie rozpaść się). Przyprawić solą i pieprzem. Podawać z pokrojonymi jajkami i  cząstkami cytryny.[...]



Irański gulasz warzywny z suszonymi limonkami

2014-12-14T18:42:32.806+01:00

Gdy na stronie Yotama Ottolenghiego zobaczyłam przepis na irański gulasz warzywny z suszonymi limonkami, stwierdziłam, że najwyższy czas, aby odwiedzić sklep Ambic przy ul. Pankiewicza 3 w Warszawie. O istnieniu tego sklepu przypomniałam sobie podczas Międzynarodowego Kiermaszu Dobroczynnego, który odbył się w ubiegłą niedzielę w warszawskim hotelu Marriott. Kiermasz jest organizowany co roku przed świętami Bożego Narodzenia przez Klub Małżonek Ambasadorów. Stoisko Iranu było jednym z najbardziej obleganych podczas kiermaszu, a to za sprawą produktów właśnie ze sklepu Ambic. Z racji tego, że sklep jest prowadzony przez Irańczyków, byłam pewna, że kupię w nim suszone limonki, które są dodatkiem charakterystycznym dla kuchni tego kraju. Nie pomyliłam się - suszone limonki były rzeczywiście dostępne we wspomnianym sklepie. Można w nim kupić również suszone owoce berberysu - także charakterystyczne dla kuchni perskiej i potrzebne do przyrządzenia dania, które dziś prezentuję. Berberys jest łatwiej dostepny - w Warszawie można go także kupić na targowisku koło Hali Mirowskiej (w stoisku z przyprawami).Suszone limonki nadają potrawie bardzo ciekawy, niepowtarzalny aromat - zapach po wyjęciu potrawy z piekarnika był niesamowity i ogólnie danie okazało się bardzo smaczne. Przepis Ottolenghiego mnie nie zawiódł - danie zdecydowanie do powtórzenia.Składniki:(6 porcji)- 50 g masła klarowanego- 1 duża cebula obrana i pokrojona w kostkę- 1/2 łyżeczki mielonej kurkumy- 1 i 1/2 łyżeczki nasion kminu rzymskiego- 1 łyżka koncentratu pomidorowego- 20 g świeżej natki kolendry- 10 g świeżego estragonu (zastąpiłam suszonym)- 10 g świeżego koperku (zastąpiłam suszonym)- 1 kg mączystych ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę o boku 4 cm- 1 dynia piżmowa obrana, pozbawiona pestek i pokrojona w kostkę o boku 4 cm (zastapiłam innym gatunkiem dyni)- 3 suszone limonki irański nakłute w kilku miejscach nożem- 1 zielona papryczka chilli nacięta wzdłuż- sól wg smaku- 5 średnich pomidorów pokrojonych w ćwiartki-  150 g świeżego szpinaku dokładnie umytego i osuszonego- 15 g suszonych owoców berberysu- 300 g jogurtu greckiego - opcjonalnie, do podaniaPrzygotowanie:Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st. C.W szerokim garnku lub na dużej patelni rozgrzać na średnim ogniu masło, dodać pokrojoną cebulę, kurkumę i kmin rzymski i smażyć 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Dodać koncentrat pomidorowy i smażyć 2 minuty, mieszając. Zioła związać w pęczek i dodać do garnka (tę czynność pominęłam, dodając na tym etapie suszone zioła zamiast świeżych - estragon i koperek, natomiast świeżą kolendrę dodałam na końcu do gotowego dania). Dodać pokrojone ziemniaki i dynię, suszone limonki, chilli, sól i litr wody. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować 15 minut. Dodać pomidory, szpinak i berberys, lekko zmiażdżyć limonki, wymieszać danie i przełożyć do żaroodpornego naczynia.Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec bez przykrycia 20 minut. Nastepnie wyjąć z piekarnika i odstawić na 5 minut. Podawać z ugotowanym ryżem i ewentualnie greckim jogurtem jako dodatkiem (mnie gulasz smakował bardziej bez dodatku jogurtu).[...]



Zupa-krem z cukinii z curry

2014-12-06T19:03:46.659+01:00

Przepis na zupę-krem z cukinii, który dziś prezentuję, pochodzi z książki pt. "The Essence of French Cooking" autorstwa Michela Roux. Żałuję, że nie jest to sezon letni, gdyż z tego powodu nie miałam możliwości ugotowania zupy w pełnej wersji zaprezentowanej w książce, która przewiduje podanie jej z długo pieczonymi w niskiej temperaturze kwiatami cukinii i smażonymi w głębokim oleju miniaturowymi cukiniami. Trzeba będzie poczekać na wypróbowanie pełnego przepisu do lata. Tymczasem zadowoliłam się zupą podaną ze zrumienionymi na maśle klarowanym grzankami i nie narzekałam - zupa okazała się bardzo smaczna i przyjemnie rozgrzewająca dzięki dodatkowi pikantnej przyprawy curry Madras (odmiana curry z dodatkiem chilli). Tylko ciekawość nie została zaspokojona, jak smakuje zupa w towarzystwie chrupiących kwiatów cukinii - koniecznie do nadrobienia latem.Autor podaje w książce, że zupa smakuje dobrze zarówno na ciepło, jak i na zimno. W sezonie wiosennym można zastąpić cukinię szparagami.Składniki:(4 większe porcje lub 6-8 małych)- 500 g małej lub średniej, jędrnej cukinii- 2 łyżki oliwy- 1 średnia cebula, obrana i cienko pokrojona- 1 nieduży por (60 g), tylko biała część- 1 średni ząbek czosnku, obrany i posiekany- 1 łyżeczka curry Madras- 500 ml bulionu drobiowego lub warzywnego- 1 średni ziemniak (60 g), obrany i pokrojony w kostkę- sól i świeżo mielony pieprz czarny do smakuDo podania:- 2 bułeczki- 2 łyżki masła klarowanegoPrzygotowanie:Cukinię umyć, odciąć końcówki, pokroić w dużą kostkę, pozostawiając skórkę. W garnku rozgrzać oliwę na średnim ogniu, dodać cebulę i pora, smażyć minutę, mieszając i nie pozwalając, aby się zrumieniły. Dodać pokrojoną cukinię, czosnek, curry i smażyć, mieszając od czasu do czasu, aby warzywa się nie przypaliły. Dodać bulion, ziemniaki oraz sól i pieprz do smaku i gotować na średnim ogniu ok. 15 minut. W międzyczasie bułkę pokroić w kostkę. Na patelni, na średnim ogniu rozgrzać masło klarowane, dodać pokrojoną bułkę, zrumienić, od czasu do czasu mieszając.Po ugotowaniu zupy rozdrobnić ją przy użyciu blendera, a następnie przetrzeć przez sito o drobnych oczkach do czystego garnka i podgrzać, doprowadzając ponownie do wrzenia.Zupę podawać gorącą z grzankami zaserwowanymi w oddzielnym naczyniu.Przepis dodaję do akcji "Szybkie zupy" na Durszlaku.[...]



Risotto z dynią

2014-11-15T18:18:54.200+01:00

Risotto z dynią ugotowałyśmy wraz koleżankami blogerkami pod okiem i według przepisu Pascala Brodnickiego podczas niedawnych warsztatów kuchni włoskiej zorganizowanych przez firmę Lidl. Pomysł na danie na tyle mi się spodobał, że postanowiłam odtworzyć je w domu.W domowych warunkach risotto lepiej mi się udało niż na warsztatach. Gotując mniejszą porcję niż dla 20 osób, łatwiej dopracować smak i konsystencję dania. Tak bardzo zaskmakowała mi ta potrawa, że w międzyczasie, po warsztatach, ugotowałam ją w domu już 3 razy i wcale mi się jeszcze nie znudziła.Pewnie za kilka dni znowu najdzie mnie ochota, aby ją przyrządzić. Poniższy przepis jest odrobinkę zmodyfikowany przeze mnie w stosunku do tego, który przekazał nam podczas warsztatów Pascal. Od siebie dodałam trochę białego wina (podczas warsztatów go nie dodawałyśmy; Pascal powiedział, że dodanie go spowalnia gotowanie tej porawy), a także podprażone pestki dyni jako posypkę. Jest jeszcze jedna różnica w stosunku do wersji Pascala - dodałam całą porcję dyni za jednym razem, natomiast u Pascala było to podzielone na dwa etapy tak, aby część dyni była rozgotowana, a część pozostała w kawałkach. Mnie jednak dynia w formie nierozgotowanej o wiele bardziej pasuje, dlatego nie chciałam rozgotować ani kawałeczka.Składniki:(4 porcje)- 4 łyżki oliwy- 1 średnia cebula obrana i pokrojona w kostkę- 2 ząbki czosnku zmiażdżone- 300 g ryżu Arborio- ok. 200 ml białego wina- ok. 1 - 1,5 l ciepłego bulionu warzywnego- 1 nieduża dynia Hokkaido- 50 g startego parmezanu- 100 g masła- pęczek szczypiorku posiekanego- pęczek natki pietruszki posiekanej- sól- pieprz czarny świeżo zmielony- garść pestek dyni uprażonych na suchej patelniDo podania: włoskie pieczywo, np. ciabattaPrzygotowanie:Dynię umyć, przekroić, usunąć pestki łyżką, miąższ pokroić w średniej wielkości kostkę (dyni Hokkaido nie trzeba obierać ze skórki - zmięknie podczas gotowania). W szerokim garnku rozgrzać połowę oliwy, dodać pokrojoną dynię, krótko obsmażyć, aby lekko zmiękła. Wyjąć z garnka, odłożyć na bok. Do garnka dodać resztę oliwy, pokrojoną cebulę, smażyć aż zmięknie, ale nie zrumieni się. Dodać czosnek i ryż, smażyć ok. 3 minut na średnim ogniu, mieszając przez cały czas, aby ryż się nie przypalił. Wlać wino i podgrzewać przez minutę, następnie dodać chochlę ciepłego biulionu i gotować, od czasu do czasu mieszając. Gdy płyn zostanie wchłonięty, dodać kolejną chochlę bulionu.Po ok. 5 minutach dodać dynię. Gotować dalej, uzupełniając bulion w miarę potrzeby.Gdy dynia i ryż ugotują się, zdjąć garnek z ognia. Dodać masło, parmezan (zostawić trochę do posypania), zioła i wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem i od razu podawać, posypując pestkami dyni i resztą startego sera.Pascal proponował podać risotto z włoskim pieczywem, np. ciabattą.Przepis Pascala Brodnickiego lekko zmodyfikowany przeze mnie. [...]



Dynia piżmowa z karmelizowanymi szalotkami

2014-11-02T19:53:32.964+01:00

Co roku, w sezonie dyniowym szukam nowych, ciekawych przepisów z tym warzywem w roli głównej. Tym razem natknęłam się na interesujący przepis w książce "Recipes from a morrocan kitchen" autorstwa Ghillie Basan. Od razu wpadł mi w oko. Połączenie pieczonej dyni piżmowej z karmelizowani szalotkami, migdałami i rodzynkami wydało mi się bardzo apetyczne. Potrawa w towarzystwie kuskusu i sałaty może być daniem wegetariańskim samym w sobie, może też stanowić dodatek do mięsa. Dobrze smakuje z gęstym, naturalnym jogurtem. Można je zaostrzyć, dodając trochę harissy.Składniki:(4 porcje)- 900 g obranej, pozbawionej pestek dyni piżmowej, pokrojonej w duże kawałki(można zastąpić innym gatunkiem dyni)- 1/2 szklanki wody- 3-4 łyżki oliwy- łyżka masła- 16 - 20 szalotek, obranych (dodałam trochę mniej)- 10 - 12 ząbków czosnku, obranych (dodałam trochę mniej)- szklanka blanszowanych migdałów- 1/2 szklanki rodzynek, namoczonych przez 15 minut w gorącej wodzie i odsączonych- 2 -3 łyżki płynnego miodu- 2 łyżeczki mielonego cynamonu- mały pęczek mięty, posiekany- sól i świeżo zmielony pieprz czarny- 1 cytryna pokrojona w cząstki - do podaniaPrzygotowanie:Piekarnik nagrzać do temperatyry 200 st. C. Pokrojoną dynię umieścić w żaroodpornym naczyniu (wysmarowałam je lekko oliwą), dodać wodę, przykryć naczynie, wstawić do piekarnika i piec ok. 45 minut (piekłam trochę krócej - ok. 35 minut). W międzyczasie rozgrzać oliwę i masło w dużej patelni o grubym dnie. Dodać obrane szalotki w całości, smażyć, aż zaczną brązowieć. Dodać czosnek i migdały i dalej smażyć. Gdy zaczną brązowieć, dodać rodzynki. Smażyć, aż szalotki i czosnek zaczną się karmelizować i dodać wtedy miód i cynamon. Przyprawić solą i pieprzem i zdjąć z ognia. Podpieczoną dynię wyjąć z piekarnika i pokryć ją mieszaniną przygotowaną na patelni. Naczynie wstawić do piekarnika bez przykrycia, piec jeszcze ok. 15 minut. Po upieczeniu podawać z kuskusem, posypując posiekaną miętą i skrapiając sokiem z cytryny. Jako dodatek można podać gęsty, naturalny jogurt i harissę.Przepis dodaję do akcji Festiwal Dyni 2014 organizowanej na blogu Bei. Żałuję, że akcja już się kończy i nie zdążę dołączyć do niej większej ilości przepisów.[...]



Warsztaty Viva la pasta z Pascalem Brodnickim i Kuchnią Lidla

2014-10-31T19:42:13.022+01:00

Warsztaty prowadził Pascal BrodnickiW ubiegły piątek miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach dla blogerów kulinarnych zorganizowanych po raz pierwszy przez firmę Lidl. Prowadził je Pascal Brodnicki, a tematem przewodnim były dania kuchni włoskiej, które przyrządziliśmy na bazie produktów z tygodnia włoskiego, które są dostępne obecnie w sklepach sieci Lidl. W zespołach kilkuosobowych przygotowaliśmy 4 dania: przystawkę - bakłażana alla Parmigianina (plasterki bakłażana obtoczone w jajku i zapieczone z sosem i serami), risotto z dynią i serem Grana Padano, danie główne - kurczaka myśliwego z Toskanii (z warzywami i czerwonym winem) oraz deser - owoce zapiekane pod makowym zabajone.Warsztaty były przygotowane bardzo profesjonalnie - zadbano o szczegóły takie jak np. dekoracja sali i stołu zgodna z tematyką warsztatów. Wina do zaproponowanych przez Pascala potraw zostały dobrane przez współpracującego z firmą sommeliera.Wyeksponowana została aktualna oferta produktów włoskich, co było dobrą okazją dla nas do zapoznania się z nimi. Muszę przyznać, że na tyle mnie zainteresowały, że następnego dnia po warsztatach, wybrałam się do sklepu Lidl w mojej okolicy, aby zakupić produkty kuchni włoskiej. Szkoda tylko, że nie wszystkie z nich były dostępne. Wraz z kilkoma koleżankami przypadło nam w udziale przygotowanie risotto z dynią. Biorąc pod uwagę, że trzeba było je przyrządzić dla grupy 20-osobowej, zadanie okazało się niełatwe. Nie mając doświadczenia w gotowaniu potraw dla dużej grupy osób, trudno jest osiągnąć odpowiednią konsystencję tej potrawy i utrafić z jej doprawieniem. Osobiście nie jestem w pełni zadowolona z uzyskanego rezulatatu - danie nie miało takiej konsystencji, jakiej bym sobie życzyła i brakowało mu bardziej wyrazistego doprawienia. Mam zamiar odtworzyć je w domu, bo przepis sam w sobie przypadł mi do gustu. Mam nadzieję, że gotując mniejszą porcję, uda mi się uzyskać smak i konsystencję, które mnie usatysfakcjonują.Było bardzo miło gotować wspólnie z Pascalem Brodnickim. Jestem pod wrażeniem jego otwartości, bezpośredniości, spontaniczności i chęci do dzielenia się wiedzą, kulinarnymi doświadczeniami i ciekawostkami z jego pracy i podróży. Podoba mi się, że stawia na zdrową kuchnię. Podczas warsztatów Pascal wspomniał, że niebawem ukaże się jego nowa książka - właśnie o zdrowej kuchni.To były bardzo udane warsztaty i sympatycznie spędzony wieczór. Dziękuję organizatorom za zaproszenie, a prowadzącemu i blogerom na miłe spotkanie i wspólne gotowanie.Dania przedządziliśmy w oparciu o produkty kuchni włoskiej z oferty LidlaPodczas warsztatów ugotowałyśmy wraz z koleżankami risotto z dyniąPrzystawka - bakłażan alla ParmigianinaRisotto z dyniąDanie główne - kurczak myśliwego z ToskaniiDeser - owoce zapiekane pod makowym zabajone, podane z lodamiWięcej zdjęć z warsztatów na fanpage'u bloga.[...]



Jaglany krupnik z kurkami i jarmużem

2014-10-26T08:35:47.747+01:00

Dziś przedstawiam moją wariację na temat krupniku - z kurkami i jarmużem. Ugotowałam ją już dwa razy i bardzo mi smakowała - jest pożywna i rozgrzewająca, idealna zupa na jesień. Ta wersja jest ekspresowa - z dodatkiem kiełbasy. Myślę, że smakowałby jeszcze lepiej, gdyby ugotować ją na mięsie - następnym razem ugotuję w tej wersji.Składniki:(4 porcje)- 2 łyżki oliwy lub oleju roślinnego- 1 duży kawałek dobrej jakości kiełbasy- 1 cebula- 200 g kurek- 6 ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę- 0,5 szklanki kaszy jaglanej- 2 marchewki obrane i pokrojone w plasterki- 2 litry wrzącej wody- 2 liście laurowe- 4 ziarenka ziela angielskiego utłuczonego w moździerzu- świeżo mielony pieprz czarny- szczypta ostrej papryki lub pieprzu cayenne- sól - 4 łodygi jarmużuPrzygotowanie:W dużym garnku rozgrzać oliwę lub olej. Kiełbasę pokroić w plasterki, dodać do garnka, podsmażyć. Dodać obraną i pokrojoną w kostkę cebulę, zeszklić. Dodać oczyszczone kurki, podsmażyć, aż się lekko zrumienią. Dodać pokrojone ziemniaki, marchewkę, opłukaną kaszę i zalać wodą. Dodać liście laurowe, pozostałe przyprawy oraz sól według smaku. Gotować ok. 20 minut na średnim ogniu.W międzyczasie umyć jarmuż, oberwać liście, łodygi odrzucić. Liście jarmużu posiekać. Dodać do zupy i gotować jeszcze ok. 5 minut.Przepis własny  inspirowany klasyczną zupą kuchni polskiej.[...]



Marokański hummus z pieczoną dynią piżmową wg Gordona Ramsaya

2014-10-12T19:28:41.926+02:00

Ostatnio mam fazę na przepisy Gordona Ramsaya, a to za sprawą programu "Gordon Ramsay's Home Cooking", którego kilka odcinków widziałam niedawno na kanale TVN Style. Emisja programu już się niestety skończyła, a ja miałam ochotę na więcej przepisów tego szefa kuchni, więc teraz, gdy tylko mam trochę wolnego czasu, oglądam odcinki z tego progamu, a także inne filmiki z przepisami Gordona, które są dostępne na kanale Youtube. Tą drogą trafiłam na prezentowany dziś przepis na marokański hummus z pieczoną dynią piżmową i samodzielnie przygotowaną przyprawą Ras el Hanout. Niedawno zastanawiałam, czy można kupić tę przyprawę w Warszawie. Okazało się to niepotrzebne, bo miałam w domu wszystkie przyprawy potrzebne do samodzielnego przygotowania tej mieszanki. Proporcje składników musiałam wykombninować sama, bo Gordon Ramsay nie podaje ich w swoich programach - pewnie dlatego, aby skłonić do kupowania jego książki, jeśli ktoś chciałby się trzymać dokładnie proporcji z jego przepisów.Hummus wyszedł bardzo smaczny - lekko słodkawy od dyni i jednocześnie wyrazisty w smaku od czosnku i przypraw. Jeszcze czuję unoszący się w mieszkaniu zapach aromatycznych przypraw, które dodałam do hummusu. Dzięki dyni konsystencja dipu wyszła lżejsza niż, gdyby był przyrządzony z samej ciecierzycy. Żałuję tylko, że zapomniałam dodać imbiru, który był przewidziany w przepisie źródłowym.Składniki:Mieszanka przyprawowa Ras el Hanout:- 1 laska cynamonu połamana na mniejsze kawałki- 1 łyżeczka ziaren kolendry- 1 łyżeczka ziaren kopru włoskiego- 1 łyżeczka goździków- 1 łyżeczka ziaren kozieradki- 1 łyżeczka ziaren białej gorczycy- 1 łyżeczka ziaren kminu rzymskiego- 1 łyżeczka mielonej paprykiHummus:- ok. 0,5 kg dyni piżmowej obranej, pozbawionej pestek i pokrojonej w grubą kostkę- 2 ząbki czosnku- ok. 2 cm korzenia imbiru obranego i grubo pokrojonego- 4 łyżki oliwy- sól do smaku- 1 puszka ciecierzycy lub ok. 2 szklanki samodzielnie ugotowanej- sok z 1/2 cytryny- 2 łyżki pasty sezamowej tahini- ok. 1-2 łyżek przegotowanej wodyPrzygotowanie:Przyrządzenie hummusu rozpocząć od przygotowania mieszanki przypraw. Na suchej patelni prażyć przez chwilę na średnim ogniu połamaną na mniejsze kawałki laskę cynamonu, goździki, ziarenka kolendry, kopru włoskiego i kozieradki. Po chwili dodać ziarenka gorczycy i kminu rzymskiego. Prażyć do momentu, gdy ziarenka zaczną podskakiwać na patelni. Zdjąć z ognia umieścić w moździerzu lub młynku, dodać mieloną paprykę i rozdrobnić przyprawy na proszek.Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st. C. Pokrojoną dynię umieścić w naczyniu do zapiekania wyłożonym papierem pergaminowym, dodać ząbki czosnku i pokrojony imbir. Posolić, posypać połową mieszanki przyprawowej, skropić 2 łyżkami oliwy. Naczynie przykryć folią aluminiową, umieścić w nagrzanym piekarniku, piec ok. pół godziny, aż dynia będzie miękka. Upieczoną dynię ostudzić, umieścić w naczyniu blendera, dodać odsączoną ciecierzycę, trochę mieszanki przyprawowej (resztę pozostawić do posypania gotowego hummusu), oliwę, pastę tahini, sok z cytryny, szczyptę soli do smaku i trochę przegotowanej wody. Rozdrobnić blenderem na gadką masę.Hummus podawać z pieczywem posypany resztą przyprawy.Przepis dodaję do akcji na Durszlaku "Dynia na słodko i słono".[...]



Zaalouk - marokańska sałatka z bakłażanów i pomidorów

2014-10-05T10:05:29.286+02:00

Do przyrządzenia tego dania szykowalam się od jakiegoś czasu - od momentu, gdy natknęłam się na przepis na nie w rubryce Yotama Ottolenghiego na stronie Spiegelonline. Oglądałam też wideo na Youtube, w którym autorka bloga Cooking with Alia prezentuje, jak przyrządzić tę sałatkę.Od kilku dni w lodówce czekały bakłażany kupione pod kątem przygotowania tej potrawy. Ostatecznie zmobilizował mnie do zrealizowania tego planu przepis z kupionej wczoraj w sklepie TK Maxx książki "Recipes from a morrocan kitchen" autorstwa Ghillie Basan. Zastanawiałam się, według którego przepisu zrobić sałatkę - przepis wspomnianej autorki przewiduje ugotowanie obranego w kostkę i pokrojonego bakłażana, natomiast przepis Ottolengiego bazuje na bakłażanach pieczonych. Ostatecznie przeważył czas przygotowania - mniej go potrzeba na ugotowanie bakłażanów niż na upieczenie, a także ciekawość, co z tego wyjdzie, jeśli ugotuję bakłażany (dotychczas zawsze je piekłam do tego typu dań).Efekt okazał się bardzo zadowalający - sałatka okazała się pyszna i bardzo szybko zniknęła. Aż szkoda, że już jej nie ma. Pewnie szybko pokuszę się o jej ponowne zrobienie - może następnym razem w wersji Ottolenghiego - z pieczonymi bakłażanami i szczypiorkiem. Dziś prezentuję wersję z gotowanymi bakłażanami według przepisu z ww. książki.Składniki:(4 porcje)- 3 duże bakłażany obrane i pokrojone w kostkę- 3-4 duże pomidory sparzone wrzątkiem, obrane i pokrojone w kostkę- łyżeczka cukru- 3-4 ząbki czosnku zmiażdżone- 4 łyżki oliwy- sok z 1 cytryny- łyżeczka uprażonego i zmielonego kminu rzymskiego- łyżeczka harissy- mały pęczek natki pietruszki drobno posiekanej- sólPrzygotowanie:Bakłażany gotować w dużej ilości osolonej wody przez ok. 15 minut, aż będą miękkie. Po ugotowaniu odsączyć i dobrze odcisnąć na sicie lub durszlaku, a następnie rozgnieść widelcem.Pokrojone pomidory umieścić na patelni, dodać cukier i gotować na niedużym ogniu, aż zredukują się do konsystencji sosu. Dodać bakłażany, czosnek, oliwę, sok z cytryny, harissę, kmin rzymski, posiekaną natkę i przyprawić solą według smaku. Dokładnie wymieszać.Podawać w temperaturze pokojowej z pieczywem.Przepis dodaję do akcji "Warzywa psiankowate 2014" oraz "Pora na pomidora" na Durszlaku.[...]



Pomidorowe party

2014-09-07T12:29:34.968+02:00

Sprawiłam sobie na imieniny prezent w postaci dwóch książek Yotama Ottolenghi ("Plenty" i Jerusalem") i wsiąkłam w nie totalnie - przepisy są tak fantastyczne, że miałabym ochotę wypróbować je wszystkie po kolei. A do tego jeszcze piękne zdjęcia. Książki są wspaniałe - uważam je za bardzo udany zakup.Dziś prezentuję kolejny przepis pochodzący z jednej ze wspomnianych książek ("Plenty"). Jest to sałatka, która została nazwana przez autora "Tomato party". Ideą tej sałatki jest, aby użyć różnych rodzajów pomidorów - tak wielu, ile da się kupić. Niektóre z nich są podpieczone mocniej, inne trochę mniej, a jeszcze inne dodane do sałatki surowe. Autor chciał zmaksymalizować pomidorowy efekt dzięki różnym smakom i teksturom. Podane w przepisie gatunki pomidorów są tylko przykładem - można użyć dowolnych, jakie uda się kupić. Mnie najbardziej smakowały pomidory podpieczone, które uprzednio zostały oprószone solą morską, pieprzem i cukrem i skropione oliwą oraz octem balsamicznym. Dodatkowo wprowadziłam modyfikację do przepisu i posmarowałam je niewielką ilością przepuszczonego przez praskę czosnku (w przepisie źródłowym przewidziane jest dodanie do sałatki surowego, zmiażdżonego czosnku na późniejszym etapie - w momencie mieszania wszystkich przygotowanych składników) . Tak przyprawione i podpieczone pomidory smakowały wybitnie.Do sałatki dodaje się dwa rodzaje kuskusu - zwykły i olbrzymi. Jeśli chodzi o ten ostatni, autor podaje w książce, że może to być sardyńska fregola, izraelski kuskus lub bliskowschodni mograbiah. Użyłam tego ostatniego.Składniki:(4 porcje)- 125 g kuskusu- oliwa- 150 ml wrzątku- 150 g kuskusu olbrzymiego- 300 g średnich, podłużnych, czerwonych pomidorów pokrojonych na ćwiartki- 3/4 łyżeczki brązowego cukru- łyżeczka octu balsamicznego- 150 g żółtych pomidorków cherry pokrojonych na pół- 2 łyżki posiekanego świeżego oregano- 2 łyżki posiekanego świeżego estragonu- 3 łyżki posiekanej świeżej mięty- 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę- 1 zielony pomidor pokrojony w ósemki- 100 g czerwonych pomidorków cherry- sól i pieprz czarny mielonyPrzygotowanie:Piekarnik nagrzać do temperatury 170 st. C. Kuskus umieścić w misce, dodać szczyptę soli, skropić oliwą i zalać wrzątkiem. Wymieszać i przykryć folią spożywczą lub talerzykiem. Odstawić na 12 minut, a następnie wymieszać widelcem i odstawić do ostygnięcia.W garnku doprowadzić do wrzenia osoloną wodę, dodać kuskus olbrzymi i gotować 18 minut, od czasu do czasu mieszając, aby nie przywarł do dna garnka. Po ugotowaniu odsączyć, przelać zimną wodą i odstawić, aby obciekł z wody.W międzyczasie podłużne, pokrojone pomidory umieścić w dużym naczyniu do zapiekania, zajmując połowę jego powierzchni. Oprószyć pomidory solą, pieprzem, cukrem i skropić oliwą i octem balsamicznym. Wstawić do piekarnika i piec 20 minut. Po tym czasie wyjąć podpieczone pomidory z piekarnika i zwiększyć jego temperaturę do 200 st. C. Na wolnej połowie piekarnika ułożyć połówki żółtych pomidorków koktajlowych. Przyprawić je solą, pieprzem i skropić oliwą. Opcjonalnie można posmarować w tym momencie wszystkie pomidorki przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku (moja modyfikacja) lub można go dodać w formie surowej na końcowym etapie przygotowania sałatki (tak jest w przepisie źródłowym). Pomidory wstawić do piekarnika i piec jeszcze 12 minut. Upieczone pomidory wyjąć z piekarnika i przestudzić.W salaterce wymieszać oba rodzaje kuskusu. Dodać posiekane zioła, pieczone pomidory wraz z ich sokami oraz pokrojone pomidory surowe. Doprawić solą i pieprzem i skrop[...]



Bakłażany z sosem maślankowym i granatem

2014-08-01T08:40:35.097+02:00

Ostatnio mam fazę na przepisy Yotama Ottolenghi. Nie dziwne to, bo mamy teraz bogactwo świeżych warzyw, ja wszelkie warzywa wręcz uwielbiam i czerpię z tego sezonowego bogactwa, ile się da. Ten szef kuchni i autor książek kulinarnych, choć nie jest wegetarianinem, znany jest z wielu fantastycznych potraw wegetariańskich. Tak bardzo trafiają one w mój gust kulinarny, że najchętniej wypróbowałabym je wszystkie po kolei. Przepisy Yothama Ottolenghi pasują mi także z tego powodu, że mam okazję do wykorzystania rozmaitych przypraw, których zgromadziłam mnóstwo. Poza tym, przy obecnych upałach nie mam zupełnie apetytu na dania mięsne i chętnie zastępuję je warzywnymi.Przepis na bakłażany z sosem maślankowym i granatem pochodzi z książki "Plenty" autorstwa Yotama Ottolengi. Autor proponuje podać je na zimno jako przystawkę. Warto postarać się o przewidziany w przepisie za'atar - bliskowschodnią mieszankę przypraw, w ktorej skład wchodzą m. in. tymianek, sumak i sezam (można ją kupić w sklepach orientalnych). Przyprawa jest istotnym składnikiem całości kompozycji i znacząco wpływa na smak dania.Składniki:(4 porcje)- 2 duże, długie bakłażany- 80 ml oliwy- kilka łodyżek tymianku cytrynowego (u mnie zwykły)- 1 owoc granatu- 1 łyżeczka za'ataru- sól morska- pieprz czarnySos:- 140 ml maślanki- 100 jogurtu greckiego- 1 i 1/2  łyżki oliwy + trochę do skropienia- ząbek czosnku- szczypta soliPrzygotowanie:Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 st. C. Bakłażany umyć, osuszyć. Przekroić na pół wzdłuż, pozostawiając ogonki. Ostrym, małym nożem naciąć miąższ bakłażanka głęboko na krzyż, uważając, aby nie przeciąć skórki. Bakłażany ułożyć nacięciami do góry w naczyniu do zapiekania wyłożonym papierem do pieczenia. Posmarować bakłażany oliwą przy pomocy pędzelka, posypać solą, pieprzem oraz listkami świeżego tymianku. Umieścić w nagrzanym piekarniku, piec ok. 35-40 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i ostudzić.W czasie, gdy bakłażany są w piekarniku, przygotować pestki granatu i sos. W książce podana jest metoda Sami'ego Tamimi na wyjęcie pestek granatu: owoc przeciąć na pół w poziomie. Połówkę owocu trzymać nad salaterką, przeciętą stroną skierowaną w stronę wnętrza salaterki i uderzać w wierzch owocu drewnianą łyżką lub wałkiem. Część pestek sama wyleci, a te, które nie wyleciały, dają się dość łatwo wyjąć ręką.Przygotować sos, mieszając ze sobą wszystkie jego składniki. Wstawić do lodówki, aby się schłodził.Upieczone bakłażany podawać jako przystawkę, polane sosem, skropione oliwą i posypane pestkami granatu, przyprawą za'atar oraz listkami tymianku.Warto zajrzeć na kanał Youtube, aby obejrzeć, jak autor przepisu przyrządza to danie (link).[...]



Dip z ziemniaków i tahini

2014-07-31T09:47:08.669+02:00

Dziś przedstawiam przepis na bardzo prostą w wykonaniu a zarazem smaczną potrawę kuchni tureckiej - dip z ziemniaków i pasty sezamowej tahini. Kilka składników, z których się ją przyrządza, daje zaskakująco dobry efekt smakowy. Przepis pochodzi z książki "Eat Istanbul" autorstwa Andy'ego Harrisa, opatrzonej zdjęciami Davida Loftusa.Dip przypomina w smaku hummus, jednak jest od niego nieco bardziej zwarty i suchy, dlatego dobrym dodatkiem do niego są pokrojone w kostkę pomidory. Całość dobrze smakuje z podpieczonymi chlebkami pita.Składniki:(4 porcje)- 450 g ziemniaków umytych, obranych i pokrojonych w dużą kostkę- 2 ząbki czosnku obrane- 4 łyżki tahini- 1 łyżka octu z białego wina (zamiennie użyłam soku z cytryny)- 4 łyżki oliwy extra vergine- sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku- opcjonalne przyprawy wg uznania: mielona papryka słodka i/lub ostra, chilli, kmin rzymski mielony, sumakDo podania: - pomidory sparzone wrzątkiem, obrane ze skórki, pozbawione pestek i pokrojone w kostkę - 4 nieduże lub 2 większePrzygotowanie:Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odsączyć, umieścić w salaterce, rozgnieść tłuczkiem lub widelcem na puree. Czosnek rozgnieść w moździerzu wraz ze szczyptą soli na pastę. Do ziemniaków dodać czosnek, pastę tahini, oliwę, ocet lub sok z cytryny, sól i pieprz i dokładnie wymieszać. Opcjonalnie można doprawić ulubionymi przyprawami wg uznania, np. mieloną papryką, chilli, kminem rzymskim, sumakiem.Dip podawać letni lub zimny z dodatkiem pokrojonych pomidorów.Przepis dodaję do akcji "To my! Młode kartofelki" na Durszlaku.[...]



Frikeh z pieczonymi warzywami

2014-07-29T12:37:03.474+02:00

Frikeh (freekeh, farik) to szlachetna odmiana bulguru - gruba kasza uzyskiwana z zielonej pszenicy prażonej w procesie produkcji. Występuje w formie całych ziaren lub łamanej. Frikeh może być gotowany podobnie jak ryż lub bulgur i wykorzystywany jako dodatek do dań typu gulaszowego i sałatek (w formie całych ziaren), a także do nadziewania warzyw, przyrządzania zup oraz pilawów (w formie łamanej).Na frikeh (w postaci łamanej) trafiłam podczas zakupów na targu koło Hali Mirowskiej (w stoisku firmy Damas) i kupiłam z ciekawości, aby spróbować, jak smakuje. Kasza ta wymaga dość długiego gotowania (ok. pół godziny). Szybciej się ugotuje, jeśli namoczymy ją uprzednio w zimnej wodzie - nie trzeba namaczać długo, wystarczy ok. 15 - 20 minut. Po namoczeniu przepłukać wodą na sicie o drobnych oczkach i odsączyć.Kasza z pieczonymi warzywami jest jednym z moich ulubionych dodatków obiadowych. Pomysł na to danie zaczerpnęłam z książki Iny Garten pt. "Barefoot in Paris". W źródłowym przepisie ze wspomnianej książki jako baza to przyrządzenia potrawy przewidziany jest zwykły kuskus.Tym razem zastąpiłam go firkeh, który świetnie skomponował się z klopsikami w orientalnym sosie, do których był dodatkiem. W wersji z kuskusem potrawa jest rewelacyjnym dodatkiem do kurczaka, np. pieczonego z 40 ząbkami czosnku.Danie to możemy przyrządzić tak naprawdę na bazie każdego rodzaju kaszy, na którą mamy akurat ochotę - z kuskusem, bulgurem, frikeh, jaglaną, gryczaną czy nawet jęczmienną. Ważne tylko, aby dopasować ją pod względem smaku do dania głównego, które akurat przyrządzamy.Składniki:(4 porcje)- 150 g frikeh łamanego- 300 ml bulionu warzywnego- 1 nieduża dynia piżmowa (u mnie o wadze ok. 1 kg) obrana ze skórki, pozbawiona pestek i pokrojona w dużą kostkę- 1 cukinia umyta, pozbawiona końcówek i pokrojona w dużą kostkę- 2 merchewki umyte, obrane i pokrojone w dużą kostkę- 2 cebule (u mnie czerwone) obrane i pokrojone w dużą kostkę- 2 łyżki oliwy- 1/4 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego- sól i pieprz czarny mielony do smaku- świeże zioła do posypania wg uznania, np. natka pietruszki, kolendry, mięta lub dymkaPrzygotowanie:Frikeh zalać niewielką ilością zimnej wody, odstawić na ok. 15 - 20 minut do namoczenia.Piekarnik nagrzać do temparatury 180 st. C.Namoczony farkieh opłukać wodą na sicie o drobnych oczkach, odsączyć, umieścić w garnku, zalać ciepłym bulionem, dodać w miarę potrzeby sól, gotować pod przykryciem, na małym ogniu ok. 30 minut.Pokrojone warzywa umieścić w szerokim naczyniu do zapiekania wyłożonym papierem do pieczenia, przyprawić solą, pieprzem i kminem rzymskim, skropić oliwą i wymiaszać. Naczynie przykryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika, piec ok. 30 minut.Naczynie z upieczonymi warzywami wyjąć z piekarnika, dodać do nich ugotowaną kaszę, wymieszać, posypać świeżymi ziołami i od razu podawać jako dodatek do dań obiadowych.Przepis dodaję do akcji "Cukinia 2014" na Durszlaku.[...]



Arancini z cukinii, groszku i mięty wg Gennaro Contaldo

2014-07-26T21:17:49.115+02:00

Dziś prezentuję przepis na arancini z cukinii, groszku i mięty, który znalazłam na kanale Youtube Gennaro Contaldo, czyli jednego z Dwóch Łakomych Włochów - gospodarzy programu kulinarnego i współautorów książki o tym właśnie tytule. Książkę mam w domu, ale na razie czeka na swoją kolej, aż najdzie mnie chęć, aby coś z niej ugotować, natomiast przepis na kuleczki z cukinii, groszku i mięty wg Gennaro tak mi się spodobał, że musiałam wypróbować go natychmiast. Kuleczki okazały się przepyszne - chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i pachnące aromatyczną miętą. Zachęcam do wypróbowania przepisu - warto spróbować tej smacznej przekąski.Składniki:(4 porcje - ok. 24 szt.)- 2 nieduże cukinie- 200 g groszku (u mnie mrożony)- pęczek świeżej mięty- 2 jaja- 100 g startego parmezanu + trochę do posypania- 2 łyżki tartej bułki + dodatkowo do obtaczania- sól i pieprz mielony do smaku- olej roślinny do głębokiego smażeniaPrzygotowanie:Cukinie dokładnie umyć, odciąć końcówki, pokroić w nieduże kawałki lub zetrzeć na tarce o dużych oczkach. W pojemniku blendera umieścić cukinię, groszek (jeśli używasz mrożonego, najpierw należy go rozmrozić i odsączyć), listki mięty, 1 jajo, staty parmezan, bułkę tartą, sól, pieprz i rozdrobnić na gładką masę. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dodać trochę więcej tartej bułki. Przygotowaną masę dobrze jest włożyć na ok. pół godziny do lodówki, aby łatwiej można było formować z niej kulki.Na talerzyku roztrzepać jajo. Na drugim talerzyku umieścić tartą bułkę. Z masy formować nieduże kulki, obtoczać je w jajku i tartej bułce.W garnku o grubym dnie rozgrzać tyle oleju, aby można było w nim zanurzyć kuleczki. Uformowane kulki wrzucać partiami na rozgrzany olej, smażyć na złoto. Po wyjęciu z oleju odsączyć na talerzu wyłożonym papierowym ręcznikiem.Gdy kuleczki są jeszcze gorące, posypać je startym parmezanem i od razu podawać.Przepis dodaję do akcji "Cukinia 2014" na Durszlaku.[...]



Szakszuka

2014-07-26T21:21:16.118+02:00

O istnieniu tego wywodzącego się z Tunezji dania wiedziałam wcześniej - przepis na szakszukę widziałam w książkach i na blogach, jednak nie pokusiłam się o jej zrobienie aż do czasu, gdy obejrzałam wideo, w którym Yotam Ottolengi instruuje, jak przyrządzić tę potrawę. W jego wykonaniu danie prezentuje się tak apetycznie, że nie mogłam odmówić sobie wypróbowania tego pochodzącego z książki "Plenty" przepisu. Okazało się przepyszne - żałuję, że dopiero teraz bliżej się z nim zaznajomiłam.Składniki:(4 porcje)- 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego w ziarenkach- 190 ml oliwy lub oleju roślinnego- 2 duże cebule obrane i pokrojone w plasterki- 2 papryki czerwone i 2 żółte pozbawione pestek i pokrojone w paski- 4 łyżeczki cukru muscovado- 2 liście laurowe- 6 łodyżek świeżego tymianku- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki- pęczek posiekanej natki kolendry- 6 dojrzałych pomidrorów pokrojonych w kostkę- 1/2 łyżeczki nitek szafranu- szczypta pieprzu cayenne- sół i pieprz czarny mielony do smaku- ok. 250 ml przegotowanej wody- 8 jajPrzygotowanie:Na dużej, rozgrzanej na mocnym ogniu patelni umieścić kmin, prażyć 2 minuty. Dodać oliwę lub olej oraz cebulę i smażyć 2 minuty, mieszając.Dodać pokrojoną paprykę, cukier, liście laurowe, tymianek i smażyć, mieszając, aż papryka lekko zmięknie. Dodać pokrojone pomidory. szafran, pieprz cayenne, natkę pietruszki, 2 łyżki posiekanej natki kolendry, sól i pieprz, podlać wodą i dusić pod przykryciem, na małym ogniu ok. 15 minut.Przygotowany sos podzielić na 4 części. Na mniejszej patelni umieścić 1/4 sosu, ustawić na średnim ogniu, . zrobić 2 wgłębienia i wbić w nie 2 jaja. Przyprawić solą i pieprzem. Dusić na małym ogniu, pod przykryciem ok. 10 minut. Po przyrządzeniu posypać resztą natki kolendry. Podawać w naczyniu, w którym potrawa została przyrządzona, z dodatkiem pieczywa.Podobnie postąpić z pozostałymi porcjami.[...]



Warsztaty "Per l'amore della pasta" z makaronami Malma

2014-07-18T07:05:07.696+02:00

Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach kulinarnych dla blogerów zorganizowanych przez producenta makaronów Malma. Warsztaty prowadził Andrea Scarantino - szef kuchni warszawskiej restauracji Mamma Marietta Ristorante Italiano, z pochodzenia Sycylijczyk. Ucieszyłam się bardzo z zaproszenia, bo nie miałam wcześniej okazji gotować pod okiem tego szefa kuchni. Spodziewałam się, że warsztaty kuchni włoskiej pod okiem rodowitego Włocha, który prowadzi mającą dobre opinie restaurację, muszą być ciekawe i takie rzeczywiście były. Pod okiem szefa kuchni przyrządziliśmy wspólnie 3 dania: spaghetti z cielęciną i 3 rodzajami pomidorów, penne ze szparagami, mascarpone i parmezanem oraz deser - krem z mascarpone i śmietanki ze świeżymi owocami i miętą. Wszystkie dania były bardzo smaczne, a wspólne gotowanie z szefem Andrea Scarantino bardzo ciekawe i inspirujące.Warsztaty prowadził szef Andrea ScarantinoWarsztaty były dobrą okazja do poznania makaronów Malma, których wcześniej nie kupowałam. Test tych produktów wypadł dobrze - nie mam zastrzeżeń co do ich jakości. Dotychczas, kupując makaron, sięgałam tylko po włoskie marki. Myślę, że dzięki warsztatom to się zmieni i od czasu do czasu, dla odmiany, sięgnę także po Malmę. Przede wszystkim utkwiło mi w pamięci, że makaron tej marki jest sprężysty i trudno go rozgotować. Na pamiątkę z warsztatów zdjęcie z szefem Andrea ScarantinoOrganizatorzy udostępnili nam przepisy na dania, który przyrządzaliśmy podczas warsztatów. Zamieszczam je poniżej. Jeden z nich trochę się zdezaktualizował, zanim znalazłam czas, aby zamieścić go na blogu. Szparagi już zniknęły ze sklepów, ale mimo to zamieszczam przepis, bo przyda się w przyszłym roku.Spaghetti z trzema rodzajami pomidorów i cielęcinąSkładniki:- 100 g spaghetti- 50 g cielęciny- kilka pomidorków cherry- 1 pomidor malinowy- 1 pomidor San Marzano- 1 szalotka- kilka listków świeżej bazylii- 3 gałązki świeżego oregano- łyżeczka cukru- szczypta soli himalajskiej lub morskiej- łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia- łyżka startego Parmezanu- łyżka masłaPrzygotowanie:Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Pomidory pokroić (Włosi nie obierają ich ze skóry), skropić oliwą, dodać część listków bazylii porwanych lub pokrojonych na mniejsze części. Szalotkę obrać, pokroić w kostkę i podsmażyć na rozgrzanej oliwie wraz z cielęciną pokrojoną w paski. Dodać pokrojone pomidory, łyżkę masła i smażyć, aż sos lekko zgęstnieje. Sos połączyć z makaronem, wyłożyć na talerz, posypać startym serem, udekorować bazylią.Penne ze szparagami i mascarponeSkładniki:- 100 g makaronu penne- 200 g zielonych szparagów- sok z 1/2 pomarańczy- szczypta cukru- 60 ml wywaru z gotowania szparagów- 1 mała cebula lub szalotka- 2 łyżki białego wina- kilka listków bazylii- łyżka mascarpone- sól himalajska lub morska do smaku-  szczypta czarnego pieprzu mielonego- łyżka startego ParmezanuPrzygotowanie:Makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu. Szparagi umyć i pokroić w kawałki o długości 3 cm. W garnku doprowadzić do wrzenia osoloną wodę, dodać szczyptę cukru, sok wyciśniety z 1/2 pomarańczy i pokrojone szparagi. Gotować, aż szparagi będą miękkie.Szparagi odcedzić, zachowując wywar. W rondlu umieścić 60 ml wywaru z gotowania szparagów, dodać pokrojoną cebulę, wino, 3 listki bazylii i dusić, aż cebula zmięknie. Dodać ugotowane szparagi[...]



Surówka z kalarepy, jabłka i buraka

2014-07-26T21:18:07.359+02:00

Surówka z kalarepy, jabłka i buraka z dodatkiem natki kolendry, na którą przepis znalazłam na stronie Yotama Ottolenghi, skusiła mnie niesamowicie swoim kolorem. Byłam bardzo ciekawa, jak smakuje to połączenie, więc czym prędzej kupiłam potrzebne składniki i zrobiłam surówkę jako dodatek do obiadu. Od siebie dodałam świeżą miętę, której nie było w przepisie źródłowym. Warto ją dodać - bardzo dobrze komponuje się z pozostałymi składnikami surówki. Dodałam też odrobinę cukru trzcinowego, bo lubię surówki przyprawione na słodko-kwaśno - ten dodatek pozostawiam jednak osobistym preferencjom, podobniejak dodatek czosnku, który ja pominęłam, bo nie lubię go w formie surowej. Zmieniłam trochę proporcje kalarepy i jabłek w stosunku do przepisu źródłowego tak, aby było ich mniej więcej po równo.Surówkę można podać jako dodatek do wegetariańskiej tarty, drobiu lub ryby.Składniki:(4 porcje)- 2 kalarepy- 2 średnie jabłka- 2 średnie buraki- garść świeżej natki kolendry posiekanej- gaść świeżej mięty posiekanej- ząbek czosnku zmiażdżony (pominęłam)- 55 ml octu jabłkowego lub z białego wina- 50 ml liwy z pierwszego tłoczenia- sól i pieprz czarny mielony do smaku- łyżeczka cukru trzcinowego jasnego - opcjonalniePrzygotowanie:Kalarepę umyć, obrać, przekroić na pół, pokroić w cienkie plasterki. Jabłka umyć, obrać, pozbawić pestek i pokroić w taki sam sposób. Buraki umyć, obrać, zetrzeć na tarce do sera.Wymieszać kalarepę, jabłka i buraki w salaterce, dodać pozostałe składniki, pozostawiając trochę ziół do dekoracji. Dokładnie wymieszać i przyprawić do smaku. Można lekko schłodzić surówkę w lodówce przed podaniem - będzie smakowała dzięki temu bardziej orzeźwiająco.Podawać, posypując pozostałymi ziołami.[...]



Adżabsandali

2014-07-12T08:06:23.018+02:00

Adżabsandali to gruzińskie danie warzywne, którego podstawą są bakłażany i pomidory. Przepis, który dziś prezentuję, pochodzi z książki "Tradycyjna kuchnia gruzińska" autorstwa Jeleny Kiładze. W książce podano, że istnieje wiele wariantów tej potrawy, a jej skład zależy od przyzwyczajeń i upodobań osoby ją przyrządzającej. We wspomnianej książce podano dwie wersje przepisu: jedną z dodatkiem ziemniaków, drugą z papryką. Mnie przypadła do gustu pierwsza z nich - robiłam ją już wcześniej i bardzo mi smakowała. Autorka zaleca, żeby po ugotowaniu odstawić potrawę na 2 godziny, a później serwować ją na ciepło lub na zimno. Wypróbowałam w obu wersjach, jednak najbardziej smakuje mi na ciepło, od razu po ugotowaniu.Składniki:(4 porcje)- 3-4 bakłażany- 3 ziemniaki- 2 pomidory- 2 cebule- po 2-3 łodyżki kolendry, bazylii, natki pietruszki i kopru- 4 łyżki oleju słonecznikowego- 1/3 szklanki wody- 2 ząbki czosnku- mielona papryka słodka- czarny pieprz mielony- sól do smakuPrzygotowanie:Ziemniaki umyć, obrać, pokroić w plastry. Bakłażany umyć, odciąć szypułki, przekroić wzdłuż na pół, pokroić również w plastry. Cebulę obrać, pokroić w krążki. Pomidory spażyć wrzątkiem, obrać ze skórki, pokroić na ćwiartki.Czosnek obrać z łusek, posiekać. W rondlu o grubym dnie rozgrzać olej, dodać cebulę i stale mieszając, zeszklić ją na słabym ogniu przez 1-2 minuty. Do cebuli dodać ziemniaki i smażyć je razem z cebulą przez 2-3 minuty.Dodać bakłażany i pomidory. Rondel przykryć do połowy pokrywką i dusić na średnim ogniu około 5 minut, co jakiś czas mieszając.Wlać do rondla wodę, zmniejszyć ogień do słabego, przykryć szczelnie i dusić warzywa przez ok. 15 minut, od czasu do czasu mieszając.Gdy ziemniaki i bakłażany będą miękkie, dodać drobno posiekaną zieleninę, czosnek, pieprze, paprykę i sól i dobrze wymieszać.Podawać na ciepło lub na zimno. Oryginalny przepis z ww. książki zaleca, aby przed podaniem odstawić potrawę na 2 godziny, ale moim zdaniem nie jest to konieczne - smakuje bardzo dobrze od razu po ugotowaniu.[...]



Lassi z awokado

2014-07-06T21:06:34.643+02:00


Bardzo lubię lassi. Wielokrotnie robiłam ten pochodzący z kuchni indyjskiej napój w najpopularniejszej wersji z dodatkiem mango, ale w pewnym momencie ta wersja mi się znudziła i zaczęłam sięgać po inne owoce - banany, truskawki i inne. Moim najnowszym odkryciem jest wersja lassi z awokado, która bardzo przypadła mi do gustu. Sposób przyrządzania tego napoju mam zawsze taki sam: jogurt naturalny rozrzedzam trochę niegazowaną wodą mineralną, dodaję owoce, trochę cukru trzcinowego lub miodu lub syropu z agawy, przyprawiam mielonym kadamonem, czasem też cynamonem. Czasami dodaję świeże zioła: miętę, bazylię, melisę lub werbenę cytrynową.

Składniki:
(2 porcje)
- 1 duży jogurt naturalny (400 g)
- 1/2 szklanki wody mineralnej niegazowanej
- 1 dojrzałe awokado
- łyżka cukru trzcinowego lub miodu lub syropu z agawy
- kilka kropli świeżo wyciśniętego soku z limonki
- 2 strączki zielonego kardamonu
- opcjonalnie: kilka listków ulubionych ziół (mięty, bazylii, melisy lub werbeny cytrynowej)

Przygotowanie:

Jogurt i wodę mineralną umieścić w kielichu blendera lub wysokim naczyniu. Awokado przekroić na pół, usunąć pestkę, miążdż wybrać łyżeczką, dodać do jogurtu i wody, dodać cukier lub inną substancję słodzącą oraz kilka kropli soku z limonki. Strączki kardamonu zmiażdżyć lekko w moździerzu, usunąć łuski, ziarenka dokładnie rozdrobnić, dodać do pozostałych składników. Opcjonalnie można dodać kilka listków ulubionych ziół spośród wymienionych powyżej.

Wszystkie składniki zmiksować przy użyciu blendera lub miksera.


Przepis własny inspirowany kuchnią indyjską.

(image)



Tajska zupa z kurczakiem i szparagami

2014-06-22T09:32:12.745+02:00

W sezonie szparagowym jem szparagi praktycznie codziennie. Żałuję, że sezon na to warzywo już się kończy, bo jeszcze nie mam go dość - dania szparagowe mogłabym spokojnie jeść jeszcze przez kolejny miesiąc.Rogrzewająca zupa w tajskim stylu nie jest może najbardziej odpowiednim daniem na obecną porę roku, gdy za oknem świeci intensywnie słońce, ale nie mogłam się powstrzymać przez wypróbowaniem przepisu, na który zwróciłam uwagę już w zeszłym roku, przeglądając kolekcję 66 dań ze szparagami na stronie Brigitte.de. W ubiegłym roku nie udało mi się wypróbować przepisu. Nadrobiłam to dziś, rzutem na taśmę - w końcówce sezonu szparagowego. Zupę ugotowałam w oparciu o dwa różne przepisy ze wspomnianej kolekcji - na zupę ze szparagami i grzybami shitake oraz z kurczakiem i szparagami. Prezentowany przez mnie dziś przepis to miks obu wyżej wymienionych.Zupę ugotowałam na wywarze z końcówek i obierek szparagów, których nie wyrzucam, lecz zbieram i wykorzystuję do przyrządzania zup. Gdzieś wyczytałam, że wywar ze szparagów ma działanie oczyszczające organizm i zdarza mi się go czasem pić.Składniki:(4 porcje)1/2 pęczka zielonych szparagów- szczypta soli- 1 pierś kurczaka- 1 duża czerwona cebula- 2 łyżki oleju roślinnego (u mnie kokosowy)- 20 suszonych grzybów shitake- 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)- 1 l wywaru ze szparagów (końcówek i obierek) lub warzywnego- 1 łodyga trawy cytrynowej pokrojonej ukośnie w plasterki- 3 liście limonki Kaffir- kilka plasterków świeżego galangalu drobno posiekanego- 1 świeża czerwona papryczka chilli drobno pokrojona lub 1-2 suszone rozdrobnione w moździerzu- wyciśnięty sok i otarta skórka z 1 limonki- płaska łyżka cukru trzcinowego- 1 łyżeczka żółtej pasty curry- 1/4 łyżeczki mielonej kurkumy- 2 łyżki sosu rybnego- 1 dymka (tylko zielona część) cienko pokrojona- garść listków świeżej kolendry posiekanych- świeżo mielony pieprz czarny- opcjonalnie do podania: makaron sojowy lub ryżowy przygotowany wg instrukcji na opakowaniuPrzygotowanie:Szparagi umyć, odłamać zdrewaniałe końcówki. Na końcówkach szparagów ugotować wywar, zalewając je wodą i lekko soląc. Po ugotowaniu odcedzić. Końcówki szparagów wyrzucić.Pozostałą część szparagów pokroić ukośnie w kilkucentymetrowe kawałki.Grzyby shitake zalać niewielką ilością wrzątku, przykryć, odstawić na 20 minut, następnie odsączyć i pokroić w cienkie plasterki. Wodę z moczenia grzybów mozna wykorzystać do zupy dla wzmocnienia jej smaku.Pierś kurczaka pokroić w paski. Cebulę obrać i pokroić w piórka. W garnku rozgrzać olej, dodać mięso, obsmażyć, mieszając, a następnie dodać cebulę, pokrojoną trawę cytrynową i galangal, dusić razem kilka minut. Do garnka dodać wywar, mleko kokosowe, grzyby, liście limonki, pastę curry, kurkumę, sok i skórkę z limonki, cukier, chilli i sos rybny. Gotować ok. 20 minut. Dodać pokrojone szparagi, gotować 2 minuty.Zupę podawać posypaną natką kolendry i szczypiorem z dymki i przyprawioną świeżo zmielonym pieprzem. Opcjonalnie można wzbogacić zupę dodatkiem makaronu ryżowego lub sojowego przygotowanego wg instyrukcji na opakowaniu.[...]



Szparagi zapiekane z szynką, pomidorkami i jajkiem

2014-06-08T09:31:31.521+02:00

Pomysł na prezentowane dziś danie przyszedł mi do głowy w trakcie oglądania jednego z odcinków polskiej wersji programu Hell's Kitchen. Obserwowałam na ekranie zmagania uczestników programu z przyrządzaniem dań z jaj i naszła mnie ogromna ochota na jajo w jakiejś wypasionej, przepysznej wersji. Miałam akurat w domu świeżutkie, zielone szparagi i dobrej jakości szynkę westfalską i doszłam do wniosku, że będą one idealnym towarzystwem dla jaja. Postanowiłam połączyć te 3 składniki i upiec je w indywidualnym naczynku do zapiekania z przykryciem. Po zapieczeniu posypałam posiekanym szczypiorkiem. Danie okazało się przepyszne. Zrobiłam je w międzyczasie już 3 razy, bo bardzo przypadło mi do gustu. Za drugim i trzecim razem dodałam także przekrojone na pół pomidorki daktylowe, które uatrakcyjniają potrawę nie tylko smakowo, ale przede wszystkim pod względem wizualnym - pięknie komponują się kolorystycznie z zielonymi szparagami i żółtkiem. Polecam na weekendowe śniadanie. Myślę, że gdyby na dnie naczynia ułożyć ugotowane w mudurkach i pokrojone w plasterki ziemniaki, mogłoby z tego wyjść udane danie obiadowe (przetestuję taką wersję następnym razem).Składniki:(1 porcja)- trochę masła lub oliwy do wysmarowania formy- 6 - 8 zielonych szparagów (zależnie od ich grubości)- 1 plaster szynki długodojrzewającej (u mnie westfalska)- 3 pomidorki daktylowe- 1 jajo- sól i pieprz czarny mielony do smaku- trochę posiekanego szczypiorkuPrzygotowanie:Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni C. Naczynie do zapiekania wysmarować oliwą lub masłem. Szparagi dokładnie umyć, w szczgólności głowki, gdyż czasem kryją się w nich ziarenka piasku. Odłamać i odrzucić stwardniałe końcówki szparagów, pozostałą część pokroić ukośnie na 4 części i ułożyć na dnie naczynia, główki odkładając na bok. Szynkę porwać palcami na mniejsze kawałki, ułożyć w naczyniu na szparagach. Następnie po bokach naczynia ułożyć główki szparagów i pomidorki przekrojone na pół, pozostawiając po środku wgłębienie na jajo. Wbić jajo, oprószyć solą i pieprzem.Naczynie przykryć pokrywą, wstawić do piekarnika, piec ok. 10-15 minut (do czasu ścięcia białka). Po upieczeniu posypać potrawę posiekanym szczypiorkiem. Podawać z tostami lub grzankami.Przepis własny. Dodaję go do akcji "Szparagi 2014" na Durszlaku.[...]



Pieczone szparagi z ziemniakami, jajkiem i sosem vinaigrette

2014-06-07T17:04:35.863+02:00

Co roku szukam nowych przepisów ze szparagami. Na ten, który dziś prezentuję, natknęłam się przypadkowo na stronie jednej z niemieckich stacji telewizyjnych, na którą weszłam, aby pooglądać wideo z bieżącymi wiadomościami po niemiecku dla odświeżenia znajomości języka. Moją uwagę przykuły jednak od razu przepisy na dania ze szparagami, do których odnośnik znajdował się na stronie głównej. Pochodzący z programu Polettos Kochschule przepis na szparagi pieczone z ziemniakami, podane z sosem vinaigrette z dodatkiem jajka, dymki i szczypiorku tak mi się spodobał, że zrobłam to danie na obiad jeszcze tego samego dnia. Oryginalny przepis przewiduje dodatnie do sosu także posiekanej rukwi wodnej - nie miałam niestety tego składnika, bo nie jest u nas powszechnie dostępny, więc go pominęłam. Rukiew można by zastąpić rzeżuchą - jej też nie miałam; dadam innym razem, jak sobie ją wysieję.Do przyrządzenia tego dania dobrze byłoby użyć grubszych szparagów niż widoczne u mnie na zdjęciu. Ja miałam dość cienkie i trochę za bardzo się wysuszyły podczas pieczenia, natomiast puree z pieczonych ziemniaki i sos były wyśmienite. Pomysł na sos można wykorzystać także do szparagów przyrządzonych inną metodą - gotowanych w wodzie lub na parze.Autorka przepisu, Cornelia Poletto, proponuje (wideo), aby podać to danie w towarzystwie plastrów szynki gotowanej lub długodojrzewającej. U mnie tak przyrządzone szparagi i ziemniaki były obidowym dodatkiem do mięsa.Składniki:(4 porcje)- 4 jajka- 2 pęczki szparagów- 600 g ziemniaków nierozpadających się podczas gotowania- sól morska- 2 łyżeczki cukru pudru- 1 cytryna- 60 g masła- 1/2 pęczka dymki- 2 łyżki oliwy- garść rukwi wodnej lub rzeżuchy (opcjonalnie)- świeżo mielony pieprz czarny- 3-4 łyżki octu winnego z białego wina (zastąpiłam sokiem z cytryny)- 6-7 łyżek oleju z pestek winogron (zamiennie użyłam oliwy)- 2 łyżki piesiekanego szczypiorkuPrzygotowanie:Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni C. Jajka gotować 9 minut od momentu doprowadzenia wody do wrzenia, zdjąć z ognia, przelać zimną wodą, ostudzić. Szparagi obrać, odłamać twarde końcówki. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę. Cytrynę sparzyć wrzątkiem. Blachę do pieczenia wysmarować delikatnie olejem lub wyłożyć papierem do pieczenia. Szparagi umieścić na jednej połowie blachy, oprószyć niewielką ilością cukru pudru. Na drugiej połowie blachy umieścić pokrojone ziemniaki. Całość posolić, obłożyć wiórkami masła, skropić sokiem z cytryny i posypać otartą skórką. Przykryć szczelnie folią aluminiową i piec ok. 30 minut. Dymkę umyć i pokroić w cienkie plasterki. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać dymkę, chwilę podsmażyć, aby lekko zmiękła, przyprawić solą i pieprzem . W miseczce umieścić ocet (lub sok z cytryny) oraz olej z pestek winogron (lub oliwę), wymieszać. Jajka obrać i posiekać, dodać do sosu wraz z podsmażoną dymką i szczypiorkiem, posiekaną rukwią lub rzeżuchą. Przyprawić solą i pieprzem, wymieszać.Blachę z upieczonymi ziemniakami i szparagami wyjąć z piekarnika. Ziemniaki umieścić na patelni, na której była smażona dymka. dodać płyn, który powstał podczas pieczenia szparagów, rozgnieść na puree, doprawić solą i pieprzem. Ziemniaki i szparagi umieścić na talerzu, polać przygotowany[...]