Subscribe: Esensja Muzyka
http://esensja.pl/rss/muzyka.rss
Added By: Feedage Forager Feedage Grade B rated
Language: Polish
Tags:
ale  jak  jeszcze raz  już  lat  miejsce na labirynt…  miejsce  na labirynt…  nie  raz sam  raz  się  zagraj jeszcze  że   
Rate this Feed
Rate this feedRate this feedRate this feedRate this feedRate this feed
Rate this feed 1 starRate this feed 2 starRate this feed 3 starRate this feed 4 starRate this feed 5 star

Comments (0)

Feed Details and Statistics Feed Statistics
Preview: Esensja Muzyka

Esensja Muzyka



Esensja Muzyka



Published: Sat, 24 Feb 2018 07:30:02 +0100

Last Build Date: Sat, 24 Feb 2018 07:30:02 +0100

Copyright: Esensja
 



Karrot Kawiarnia

Fri, 23 Feb 2018 09:45:00 +0100

(image) Myśleliśmy o tym od dawna, ale dotąd brakowało nam czasu, wizji albo po prostu… odwagi.



Obyś (nie) żył w takich czasach!

Thu, 22 Feb 2018 12:00:00 +0100

(image) Mimo sześćdziesięciu pięciu lat na karku, Boris Griebienszczikow – lider petersburskiego Akwarium – ani na moment nie zwalnia tempa. Wciąż koncertuje i nagrywa – zarówno pod szyldem swego zespołu, jak i własnym nazwiskiem. W połowie lutego światło dzienne ujrzał kolejny solowy album legendarnego wokalisty i gitarzysty, noszący okrojony z powodów cenzuralnych tytuł „Время N”.



Zagraj to jeszcze raz Sam: Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku

Wed, 21 Feb 2018 08:00:00 +0100

(image) Dwa tygodnie temu pisałem o pochodzącym z Toronto Andrew Haungu, który wyczyniał muzyczne cuda przy pomocy czerwonych balonów. W Polsce również mamy kogoś takiego. Tyle tylko, że u niego cała kuchnia brzmi utworem „[sic!]” grupy Hey.



Tu miejsce na labirynt…: Ziemia – planeta wybitnych muzyków

Tue, 20 Feb 2018 12:00:00 +0100

(image) W ostatnich latach fani przyzwyczaili się już do tego, że kiedy pada hasło „Elephant9”, odzew musi brzmieć: „Reine Fiske”! Nie tym razem jednak. Na najnowszej, wydanej w połowie lutego płycie norweskiego tria szwedzkiego gitarzysty nie uświadczymy. Ale czy to oznacza, że „Greatest Show on Earth” jest produkcją słabszą od „Atlantis” czy „Silver Mountain”? W żadnym wypadku. Tym bardziej że rolę gitary przejęły nie mniej klimatyczne i zadziorne instrumenty klawiszowe.



Non omnis moriar: Świat cały w lustrze

Sat, 17 Feb 2018 16:08:35 +0100

(image) Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj solowy projekt Charliego Mariano zrealizowany w ojczystych Stanach Zjednoczonych.



Tu miejsce na labirynt…: Fragmentaryczność na dwa (kontra)basy

Thu, 15 Feb 2018 12:00:00 +0100

(image) Norweski kontrabasista (free)jazzowy Jon Rune Strøm to przypadek artysty, który ma na koncie znacznie więcej wydanych płyt niż lat na karku. I nic dziwnego, bo od ponad dekady jest dosłownie rozrywany przez skandynawskich kolegów po fachu. Pewnie dlatego tak późno wpadł na pomysł, aby stworzyć własną formację. Aż w końcu w ubiegłym roku przełamał się i powołał do życia Quintet, który przed miesiącem zadebiutował albumem „Fragments”.



Zagraj to jeszcze raz Sam: Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg

Wed, 14 Feb 2018 11:00:00 +0100

(image) Czarny Ziutek (szef killerów) to tragiczny bohater ballady Stanisława Staszewskiego „Celina”, rozpropagowanej przez jego syna i formacje Kult oraz Kazik Na Żywo. Ale Czarny Ziutek z Killerami to także nazwa zespołu coverującego utwory Kazika Staszewskiego z każdego przejawu jego działalności artystycznej.



Tu miejsce na labirynt…: Tam i z powrotem, czyli najpierw na Bali, potem do Sztokholmu

Tue, 13 Feb 2018 06:00:00 +0100

(image) Czworo artystów z trzech krajów europejskich, aby nagrać swą kolejną płytę, wybrało się na indonezyjską wyspę Bali. Podróż okazała się – przynajmniej artystycznie – nadzwyczaj udana. „The Bali Tapes”, pod którym to wydawnictwem podpisali się Szwedzi Jonas Kullhammar i Torbjörn Zetterberg, Norweg Espen Aalberg oraz Portugalka Susana Santos Silva, to jeden z najciekawszych albumów z wydawanej od sześciu lat serii „Basement Sessions”.



Non omnis moriar: Czy marokańskie dziewczyny śnią o amerykańskich i niemieckich chłopcach?

Sat, 10 Feb 2018 08:00:00 +0100

(image) Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz szósty niemiecka formacja Embryo.



Tu miejsce na labirynt…: Gdy jazzmani zaczynają grać krautrocka…

Thu, 08 Feb 2018 06:00:00 +0100

(image) Nazwisko Gorana Kajfeša kojarzą przede wszystkim wielbiciele jazzu. Ale warto podkreślić fakt, że Szwed (o chorwackich korzeniach) od czasu do czasu robi sobie także wycieczki w inne rejony stylistyczne. Powołując do życia kwartet Tropiques, postanowił połączyć jazz z krautrockiem i psychodelią. Co zresztą udało mu się doskonale, o czym świadczy debiutancki album grupy zatytułowany „Enso”.



Zagraj to jeszcze raz Sam: 99 czerwonych balonów

Wed, 07 Feb 2018 08:00:00 +0100

(image) Internet ma dwa oblicza. Z jednej strony jest śmietnikiem, który powoduje, że zaczyna się tracić wiarę w ludzkość. Z drugiej pokazuje także jak bardzo, jako gatunek, jesteśmy kreatywni. Na przykład by zagrać utwór Neny „99 luftballons” na… czerwonych balonach.



Tu miejsce na labirynt…: Trylogia, która krzepi uszy (i serca zresztą też)

Tue, 06 Feb 2018 07:12:37 +0100

(image) Przed siedmioma laty Goran Kajfeš pozazdrościł swoim kolegom po fachu (a przede wszystkim Martinowi Küchenowi) i postanowił założyć własny big band. Nazwał go Subtropic Arkestra. Że nie jest to jednorazowy projekt, dowodził tytuł debiutanckiej płyty – „The Reason Why, Vol. 1”. Trzy miesiące temu grupa świętowała wydanie trzeciego albumu z tej serii. Zgodnie z zapowiedziami lidera – ostatniego. Szkoda!



Pożegnania 2017 (4)

Sun, 04 Feb 2018 19:05:45 +0100

(image) Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące październik-grudzień.



Weekendowa Bezsensja: 60 najgorszych okładek płyt 2017 roku

Sun, 04 Feb 2018 15:00:00 +0100

(image) Kontynuując wielowiekową tradycję przedstawiamy zestawienie najbardziej paskudnych okładek płyt minionego roku. Dla ułatwienia tym razem zostały podzielone tematycznie.



Non omnis moriar: Ojciec, Syn i święte duchy

Sat, 03 Feb 2018 08:14:22 +0100

(image) Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka najczęściej wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj po raz piąty niemiecka formacja Embryo.



Tu miejsce na labirynt…: Trzech na jednego – i co z tego wyszło…

Thu, 01 Feb 2018 07:14:49 +0100

(image) Trzech na jednego! Tak wygląda układ sił w nowym kwartecie saksofonisty Kjetila Møstera: trzech Amerykanów i jeden Norweg. A jednak to on miał taką siłę przekonywania, że ściągnął swoich nowych kompanów zza Oceanu – gitarzystę Jeffa Parkera, kontrabasistę Joshuę Abramsa i perkusistę Johna Herndona – do Bergen, by tam nagrać album „Ran Do”.



Nie przegap: Styczeń 2018

Wed, 31 Jan 2018 23:59:59 +0100

(image) Tradycyjnie miesiąc zamykamy przeglądem naszych recenzji.



Zagraj to jeszcze raz Sam: Anna z dalekiej północy

Wed, 31 Jan 2018 08:00:00 +0100

(image) Anna Lotterud pochodzi z Norwegii i jest wschodzącą gwiazdą sceny electro pop. Nie szukajcie jednak jej nazwiska na półce z płytami, albowiem dla ułatwienia przybrała pseudonim Anna of the North, który idealnie oddaje jej eteryczną naturę. Tak jak jej cover przeboju Donny Lewis „I Love You Always Forever”.



10 największych rozczarowań muzycznych 2017

Tue, 30 Jan 2018 15:00:00 +0100

(image) Jak każdy rok i 2017, poza płytami ciekawymi, przyniósł także garść rozczarowań. Przyjrzyjmy się dziesięciu największym z nich.



Tu miejsce na labirynt…: Dłonie… usta… serce…

Tue, 30 Jan 2018 12:00:00 +0100

(image) Ta płyta znalazła się w zapowiedziach wytwórni Rune Grammofon przed paroma tygodniami. Od tamtej pory trwało nerwowe oczekiwanie, znaczone gorączkowymi pytaniami typu: Czy i tym razem Mats Gustafsson i jego kompani staną na wysokości zadania? Dzisiaj znamy już odpowiedź. Stanęli! „The Hands” firmowane prze trio Fire! to arcydzieło współczesnego jazz-rocka.