Subscribe: Triangulis - Dark Steam Fantasy RPG
http://triangulis.blogspot.com/feeds/posts/default
Added By: Feedage Forager Feedage Grade B rated
Language: Polish
Tags:
dla  gdzie  głębin  jednakże  jest  jeszcze  nie  pod wodą  przez  się  triangulisa  trybunał  świat  świata  świecie  że 
Rate this Feed
Rate this feedRate this feedRate this feedRate this feedRate this feed
Rate this feed 1 starRate this feed 2 starRate this feed 3 starRate this feed 4 starRate this feed 5 star

Comments (0)

Feed Details and Statistics Feed Statistics
Preview: Triangulis - Dark Steam Fantasy RPG

Triangulis - Dark Steam Fantasy RPG





Updated: 2014-10-04T21:11:08.371-07:00

 



Demo Triangulisa już jest!

2008-12-12T21:44:57.265-08:00

(image)
Tak. Po niemalże miesiącu obsuwy, wreszcie skończyliśmy i oddajemy do użytku wersję demonstracyjną Triangulisa!

Pobierz demo Triangulisa (PDF 3,5 MB)

Dokument liczy 18 stron zapchanych materiałami zarówno o świecie, jak i garściami mechaniki. Na drodze pojawiały się różne problemy i wyzwania - jednakże mamy nadzieję, że utrzymaliśmy chociaż przyzwoity poziom pracy i zadowolimy odbiorców.

Jeden krok milowy już za nami. Przed nami ciężka droga tworzenia bogatego i egzotycznego świata i promowania systemu. Ale czego się nie robi dla rodzimego rynku?

I cóż tu mówić dalej? Miłego czytania. My żyjemy i pracujemy dalej - ale będziemy dawać o sobie znać w każdej chwili. ;)



Elficki agresor

2007-12-17T13:32:53.371-08:00

Niedługo powinien nastąpić przełom w historii powolnego kreowania i dojrzewania Triangulisa. Dosyć męczenia się z power19, osobnymi tłumaczeniami poszczególnych elementów świata na każdym z forów. Wreszcie wydajemy w pdf'ie wersję demonstracyjną naszego systemu RPG. Wreszcie będzie można wydrukować próbne materiały i rozgrywać pierwsze sesje. Wreszcie.

Szacujemy, że demo będzie miało min. 20 stron. Osobiście dla mnie jest to optymalna objętość. Jeżeli wyjdzie tego więcej - to lepiej dla odbiorców, więcej materiałów. ;) W demie nie zabraknie opisu świata, zalążka mechaniki, postaramy się zaskoczyć wszystkich grafikami i oprawą. Nie mogłem w tej kwestii liczyć na św. Mikołaja, ale mam nadzieję, że spełnimy oczekiwania wszystkich. Sami się zresztą przekonacie. Demo przy najlepszych obrotach zostanie wydane w okresie świątecznym. Jeżeli nie - to tuż po sylwestrze.

Po publikacji próbki Triangulisa, zaczniemy konkretniej działać. Na początku jednakże najważniejsze jest przyjęcie. Osobiście bardzo się boję, że wieść o demie przyfrunie i odleci - każdy zapomni, a tylko nieliczni dostrzegą materiały. Muszę i musimy się z tym liczyć niestety - w końcu Triangulis to nie nWoD, czy Klanarchia. Z drugiej strony jestem optymistą i muszę po prostu wierzyć, że odniesiemy jakiś tam sukces. Ciepłe przyjęcie Triangulisa będzie dla nas zielonym światełkiem do dalszych działań. A wówczas...

Lada potem weźmiemy się zapewne za oficjalną stronę, którą postaram się dopieścić. A później to promocja - będziemy szukać patronów, sponsorów, a w końcu spróbujemy oszacować nasze szanse na wydanie Triangulisa przez profesjonalne wydawnictwo. A może się uda? Kto wie, w końcu marzenia się spełniają.




Ostatni szlachetni #2

2008-12-12T21:44:59.452-08:00

(image)
(image)
Tym razem wpis będzie mniejszy i będzie raczej uzupełnieniem poprzedniej noty. Co nowego? Przede wszystkim dwa nowe koncept arty autorstwa Dagortha. Jeden przedstawia hełm, drugi Jeźdźców w akcji (Dagorth niestety nie umie zbytnio rysować jeszcze potworów, dlatego też hydry zostały pod wodą).

Z nowego info doszła też jeszcze wzmianka, iż prawdopodobnie teorię z amuletami zmienię na pomysł podsunięty przez Saise (pozdrawiam ;)). Mianowicie prawdopodobnie potęga Jeźdźców będzie leżała nie w kwestii amuletów, a ich zbroi wykutych w specjalnym stopie.

I w ten sposób kończę tą niekonkretną notkę.

Aktualizacja: Zapomniałem dodać, że Jeźdźcy, aby w pełni swobodnie oddychać pod wodą, będą mieli wyhodowane skrzela. Ot zmodyfikowani rycerze, ludzie-mutanty.



Ostatni szlachetni

2008-12-12T21:44:59.843-08:00

Byliście przeszłością. Kiedy proch i postęp ugruntowały swą egzystencję w tym świecie, tradycja miecza została wyparta w cień poprzednich epok. Trybunał jednakże nie zapomniał o was, ostatni szlachetni! Władcy magii wskazali wam nową ścieżkę. Drogę, która brnie przez głębiny. Sięgnijcie raz jeszcze po wasze pancerze, chwytajcie oręż. Wejdźcie w głębiny, gdzie proch nie dosięgnie waszej dumy. Tam znajdziecie nowy cel. Świętą misję, która spoczywa na waszych potężnych naramiennikach. Oto w mrokach podwodnego świata, wije się diabelski pomiot, chcący zgładzić naszą przyszłość i idee. Bestia, która oślizgłymi sługusami chce zdobyć hegemonię w naszym nowym świecie. Nie pozwólcie, aby wody zawrzały od nowego piekła! Okażcie wdzięczność Trybunałowi! W czasach przed Apokalipsą, kiedy stronnictwo trybunalskie zdobywało powoli wpływy i władzę, a postęp zaczynał nabierać kolorów, rycerstwo powoli zaczynało upadać. Rycerze byli elitą i gwoździem do trumny wrogów na polu bitwy. Powoli to się zmieniało, kiedy pojawiła się broń palna. Mistrzowie rzemiosła wojennego zostali wypierani przez żołnierzy z muszkietami. Jeszcze na krótko przed Apokalipsą, Trybunał, który wówczas był już wpływowym zrzeszeniem, zwrócił się z propozycją do synów szlacheckich i dawnych rycerzy. Powstał zakon za inicjatywą Trybunału, gdzie rycerze przybrali przydomek Jeźdźców Głębin. Rzemiosło rycerskie przeżyło po raz kolejny swój renesans. Zakonnicy jednakże nie pojawili się na polach bitew, a w wodzie i pod nią. Trybunał zaprezentował swe możliwości i oswoił hydry, które stały się swoistymi i jakże potężnymi wierzchowcami dla rycerzy. Ponadto magowie stworzyli amulety, które rozwinęły skrzydła zbrojnym. Owe artefakty sprawiały, że właściciel mógł faktycznie oddychać pod wodą, niwelował siłę wyporu i ciśnienie oraz nadawał swobodę. Sprawiło to, iż woda stała idealną strefą dla ciężkich kawalerzystów. W głębinach nie było prochu, muszkietów i dział. Było za to zadanie dla Jeźdźców Głębin. Trybunał, jako założyciel zakonu, przedstawił swoje warunki i ukazał nowe misje i cele dla zbrojnych. Po pierwsze – protekcja. Zakon stanowił zbrojne ramię magów, wykonywał jego zlecenia i ochraniał. Po drugie, Jeźdźcy Głębin okazali się świetnym uzupełnieniem podczas bitew morskich. Kiedy działa okrętów nie były w stanie dosięgnąć kawalerzystów, ci za pomocą swych wierzchowców, niszczyli stery i uszkadzali kadłub. Co za tym idzie? Trybunał skutecznie dławił swoich wrogów i utwardzał swoją potęgę – a z nim wzrastał i Zakon. Sytuacja jednakże dopiero się diametralnie zmieniła w momencie, kiedy nadeszła Apokalipsa. Magowie wykorzystali tą sytuację i poprowadził ludzkość ku wodnemu światu. Zakonnicy musieli sprostać pierwszemu wyzwaniu pod wodą – Diabłami. Rzemiosło wojenne sprawiło, że szarża Jeźdźców w pewnym stopniu hamowała falę ataków Aqua Diaboli. Wówczas Jeźdźcy Głębin przybrali jeszcze bardziej na znaczeniu. Walczyli z nagami i niektórymi Diabłami (tymi mniejszymi i słabszymi, np. robotnikami), ochraniali kolonie, prowadzili zwiad w głębinach i w dalszym ciągu wspierali okręty i chronili magów. Wbrew pozorom, sam zakon nie składa się z samych osób rycerskiego pochodzenia. Co prawda, szlachetni stanowią trzon zakonu i sporą większość, jednakże sytuacja na świecie sprawiła, że rekrutacja do organizacji jest bardziej otwarta. Przyczyną jest fakt, iż część synów szlachetnych nie chce wstępować do zakonu, gdyż są wierni swojej metropolii (i analogicznie nie będą wspierać Trybunału). Aby utrzymać żywotność zakonu, zakonnikiem może zostać każdy, który jest świetnym wojownikiem, doskonałym logistykiem czy chociażby alchemikiem. Sam zakon to nie tylko zbrojni, to także zaplecze logistyczne, dyplomaci, nawet nielic[...]



Gdy bogowie nie sięgają głębiej...

2008-12-12T21:45:00.026-08:00

Tytuł notki jest jaki jest - patetycznie standardowy, a inne skojarzenia związane z jego treścią są niewskazane. ;) Tak czy owak, blog Triangulisa ruszył pełną parą (steamem, a jakże!) i wartałoby powiedzieć o nim samym słów kilka.Triangulis to gra fabularna rodzaju role playing game (potocznie znany jako RPG), osadzona w fikcyjnym świecie w konwencji dark steam fantasy.Gra osadzona w świecie quasi ciut renesansowym, ciut zalatuje okresem kolonizacyjnym (jednakże mówimy precz perukom i uniformowi angielskiemu!), w świecie, do którego zawitała Apokalipsa. Globalny potop zatapia lądy, zamieniając świat w archipelag większych lub tych mniejszych wysp. Nie wszystko stracone, ba! odnalazło się światełko w tunelu. Rozbita na chciwe królestwa, ludzkość, została poprowadzona za rękę przez Trybunał - ponadpaństwową organizację magów. To właśnie magowie, propagujący potęgę umysłu, wykorzystali okazję i podsycili atmosferę budowy nowego świata. Wodnego świata. Tak! Na wodzie powstają potężne atole, tworzy się ogromna flota, gdzie po powierzchni płyną istne fortece, z kolei pod wodą dryfują batyskafy, Jeźdzcy Głębin, a na dnie tworzone są kolonie, będące - podobnie jak atole - przyszłościowymi ostojami egzystencji ludzkiej.Czytelniku, minęła już era toporów. Nadszedł nowy świat, gdzie tradycja magii i miecza przeplata się z narastającym postępem, ambicją i nadzieją. To świat, gdzie woda na nowo staje się prawdziwą sferą życia, a częściowo zatopiony i podupadający ląd zyskuje w oczach, tylko jako silne zaplecze dla nowego świata. Jednakże medal ma zazwyczaj dwie strony. Oto bowiem, rozbicie ludzkie, pozornie zjednoczone poprzez kampanię Trybunału, rozszalało w większym stopniu niż dotychczas. Wojny domowe, będące chlebem powszednim jeszcze za czasów Apokalipsy, nabierają na sile, gdzie chciwi monarchowie chcą nadal walczyć choćby o ostatni kawałek lądu. Doszedł jednocześnie wyścig szczurów, gdzie królestwa ścigają się w hegemonii na lądzie jako najlepsze metropolie-zaplecza dla swoich kolonii. Chaos to nie tylko wojny. To migracje, ewakuacje zagrożonych stref i ciągłe prace przy nadbrzeżu. Na wodzie też nie jest spokojnie. Z tropikalnej północy atakuje mistyczny Kalifat, fanatyczny agresor, który przejmuje sferę powietrzną i atakuje ludzi z powodu zamętu wywołanego Apokalipsą. Nie obyło się także bez piratów, wiecznych towarzyszy oceanów. Z kolei Trybunał, patronat nowego porządku świata, na boku spija śmietankę i poszerza swoją władzę, wykorzystując słabe chwile. Wodny świat rodzi się w bólach korupcji, zakłamania i wielkich konfliktów, jednakże prawdziwe niebezpieczeństwo czyha w mrokach głębin. Oto Aqua Diaboli, "zbudzone" ze snu starego porządku, idzie na konfrontację z nowym światem, gdzie żadna ze stron konfliktu nie jest bezpieczna. Dumne hasła połknięte przez lud, postęp i kwitnący wodny świat nie przyćmiły chaosu, strachu i konfliktów - skutków, jakimi obdarowała nas Apokalipsa....Gracze w Triangulisie wcielają się w rolę osób, które szukają swego miejsca w nowym porządku świata i które chcą stawić czoło Apokalipsie. Bohaterowie brną na szczyt kariery, marząc o wpływach, sławie, bogactwie lub (i) szacunku. Będą mogli zasiąść w Trybunale, konstruować potężne machiny bojowe, żeglować po oceanach, szukać "nowych" lądów, walczyć z Kalifatem, próbować walczyć z Aqua Diaboli, zająć się handlem morskim, zarządzać atolem, snuć intrygi, buntować się i nawet przyłączyć się piratów? Możliwości jest tak wiele, jak wielką kopalnią do eksploatacji jest Triangulis.Ogółem mówiąc, system RPG Triangulis to wodny świat z upadającym lądem, o egzotycznych klimatach i zarazem wielkim postępie, ambicji i wielkich konfliktów, chaosu i paniki. A wszystko to dekoruje spora dawka steamu z nutką futurystyki. Lubisz filmy p[...]